Piękne zaproszenia ślubne na ten jedyny dzień. Skuteczna depilacja woskiem , wiedziałaś że tak można?

Nowoczesne pisanki Agnieszki Waratus.

Autor: | Data: 07 kwi 2012 22:44

Historia pisanek

Najstarsze pisanki pochodzą z terenów sumeryjskiej Mezopotamii. Zwyczaj malowania jajek znany był w czasach cesarstwa rzymskiego, wspominają o nim Owidiusz, Pliniusz Młodszy i Juwenalis[1]. Na ziemiach polskich najstarsze pisanki, pochodzące z końca X wieku, odnaleziono podczas wykopalisk archeologicznych na opolskiej wyspie Ostrówek, gdzie odkryto pozostałości grodu słowiańskiego. Wzór rysowano na nich roztopionym woskiem, a następnie wkładano je do barwnika – łupin cebuli lub ochry, które nadawały im brunatnoczerwoną barwę. W procesie chrystianizacji pisankę włączono do elementów symboliki wielkanocnej. Obecnie pisanki wykonuje się przed Wielkanocą. Mają symbolizować rodzącą się do życia przyrodę, a w chrześcijaństwie dodatkowo nadzieję wynikającą z wiary w zmartwychwstanie Chrystusa.

Rodzaje pisanek

Kraszanki (zwane też malowankami lub byczkami) powstają przez gotowanie jajka w wywarze barwnym, dawniej uzyskiwanym wyłącznie ze składników naturalnych. Używano roślin, które pozwalały na uzyskanie różnych kolorów.

Pisanki mają różnobarwne desenie. Powstają przez rysowanie (dawniej: pisanie) na skorupce gorącym roztopionym woskiem, a następnie zanurzenie jajka w barwniku. Jako narzędzi do pisania używano szpilek, igieł, kozików, szydeł, słomek i drewienek. Pisanki wykonywane w regionie Białegostoku wykonywane były albo bez narzędzi, poprzez nakrapianie wosku na jaja albo poprzez nanoszenie prostych elementów graficznych rozgrzanym końcem świecy. Zdarzały się też przypadki używania narzędzi takich jak słomki, patyki, czy dętki z opon rowerowych.

Oklejanki (naklejanki) są przyozdobione sitowiem, płatkami bzu, skrawkami kolorowego, błyszczącego papieru, tkaniny itp.

Nalepianki – popularne zwłaszcza w dawnym województwie krakowskim i w okolicach Łowicza. Powstaje przez ozdabianie skorupki jajka różnobarwnymi wycinankami z papieru.

Znane są jeszcze rysowanki, skrobanki i drapanki.

Nowoczesne pisanki

Pisanki wykonywane przez Agnieszkę Waratus z Bielska-Białej mocno odbiegają od różnych sposobów wykonywania pisanek, być może poprawna nazwa powinna brzmieć „wiercanki”?

Technika wykonywania tych nietypowych pisanek polega na rzeźbieniu w skorupce pustego jajka różnych ażurowych wzorków. Do tego celu służy między innymi mini wiertarka wraz z przeróżnymi wiertłami i frezami.

Z autorką nowoczesnych pisanek Agnieszką Waratus rozmawia Mirosław Jamro (Pluszak).

Pluszak: Skąd pomysł na tak nietypowe pisanki?

Agnieszka Waratus: „W zasadzie zupełnie spontanicznie, przez przypadek. Interesuję się różnymi nietypowymi rzeczami, kiedyś przeglądałam jakieś internetowe strony i natrafiłam na takie prace. Zaintrygowało mnie to jak to jest wykonywane ale nie było żadnego opisu, były tylko zdjęcia. Rozpoczęło się poszukiwanie informacji, stwierdziłam że spróbuję metodą prób i błędów.”

Pluszak: Od jak dawna tworzy Pani ażurowe jajka?

AW: „Moja przygoda z pisankami zaczęła się w zasadzie około pięciu lat temu, wtedy ażurowe pisanki nie były jeszcze tak popularne jak obecnie. Strasznie mnie to wciągnęło, sama byłam zaskoczona że aż tak bardzo.”

PL: Jaką techniką wykonuje pani te ażurowe pisanki?

AW: „Pierwsze moje jajko próbowałam wyciąć małymi nożyczkami do paznokci, ale raczej z marnym efektem. Jakiś czas później znalazłam informację o mini szlifierkach. Kupiłam sobie taki sprzęt i zaczęłam próbować. Pierwsze jajko wyszło jako tako, plus był taki że się nie potłukło, ale robiłam je bardzo długo. Tak mnie to wciągnęło… Forma jaja jest świetna, nadaje się do różnych wzorów. Tak to się zaczęło i tak to trwa do dziś. Uwielbiam to robić. Gdy zaczynałam swoją przygodę z obróbką jajek to wyfrezowanie wzorku na jednym jajku zajmowało mi kilka dni, teraz po kilku latach idzie mi to zdecydowanie szybciej. Niestety podczas pracy ręka szybko się męczy, muszę robić przerwy. Poza tym podczas obróbki jajek wydziela się dużo białego pyłku który się wdycha, który wchodzi wszędzie, więc również trzeba robić przerwy.”

PL: Jak na pani pracę reaguje pani rodzina?

AW: „Moja rodzina dzielnie to znosi, chyba widzą dobre efekty mojej pracy.”

Pl: Jakich jaj używa pani do wykonywania nowoczesnych pisanek?

AW: „Ażurowe wzorki na nowoczesnych pisankach wykonywałam już na jajach kurzych, gęsich, strusich, najmniejsze jaja które wykorzystałam były to jajka przepiórek. Poza tym że są one małe są niestety bardzo delikatne, jedno drgnięcie ręki i jajko pęka.”

PL: Które jajka są najtrudniejsze do obróbki, jakie czynniki wpływają na wykonanie jednej pisanki?

AW: „Najtrudniejsze są jajka przepiórek oraz kurze, mają cienką skorupkę. Każde jajo ma swoją specyfikę, każde jajo jest inne, w zależności od tego czym był żywiony ptak. Jako ciekawostkę powiem że jajo w różnych miejscach ma różną grubość. W zasadzie każde jajo jest trudne do obróbki, gdyż każde jajo jest inne od poprzedniego. Nawet jajka z tej samej partii jaj różnią się od siebie, mają różną grubość skorupki. Czasem skorupka poddaje się bez problemów obróbce, ale czasem odpryskuje. Wydawałoby się że skorupka jaja strusiego jest najgrubsza, a więc będzie się dała najłatwiej obrabiać, ale tak nie jest, gdyż w przypadku strusiego jaja trzeba użyć wiele siły. Paca z obróbką tego jaja jest wieloetapowa. Zdarzało mi się również jedno jajko robić trzy razy, za każdym razem malowanie wzorku, frezowanie, a gdy nastąpiło o jedno drgnięcie ręki zbyt dużo to trzeba zaczynać od początku. Bywa również i tak że pęknie wiertło, razem z wiertłem może pęknąć jajko. Jajka również potrafią zaskoczyć… ja je dziurawię, pozostają tylko wąskie paseczki skorupki a mimo tych wszystkich dziur ono nadal się trzyma w jednym kawałku. Tyle w nich siły…”

Pl: Ile czasu trwa wykonanie jednej pisanki, co jest najbardziej pracochłonne podczas wykonywania pisanek?

AW: To zależy od jajka, od wzoru, od mojego nastroju, jeżeli czuję że akurat w jakimś dniu nie mam nastroju to jajo odkładam, bo wiem że pęknie. Czasem zdarza się tak że gdy kończę obrabiać jajo, ono przy samym końcu obróbki pęka. To uczy pokory, głowa w dół i zaczynam od nowa, ale nie poddaję się gdyż upór jest ważną cechą charakteru przy takim rodzaju pracy. Podczas wykonywania pracy mini wiertarka drży, powstają drgania, jajko ma delikatną skorupkę więc łatwo o jego zniszczenie. Czasem tygodniowa praca idzie na marne. Jeśli podczas pracy zaczynam myśleć o czymś innym to jajko dość często pęka. Wtedy muszę pracę przerwać. Człowiek uczy się samodyscypliny przy tych jajkach. Na etapie końcowym obróbki każde z jajek trzeba wykończyć, ale jak to się robi to pozostanie moją tajemnicą.”

Pl: No ale materiału raczej pod dostatkiem…?

AW: „Tak, materiału pod dostatkiem a ja uwielbiam to robić. Ciągle pojawiają się nowe pomysły, na co spojrzę to od razu chciałabym to przenieść na jajo.”

Pl: Skąd czerpie pani pomysły na wzorki które są wycięte na pisankach?

AW: „Często z głowy, ale wiele otaczających przedmiotów ma różną strukturę i różne wzory, które można wykorzystać do obrabianych jaj. To wcale nie jest łatwe, bo jajko nie jest symetryczne, z jednej strony jest węższe, z drugiej szersze. Fascynują mnie różne ażury, architektura kościelna, witraże, sklepienia, islam, wzory marokańskie. W tym wszystkim widzę wzór na jajko. Usiłuję je przenosić na nowoczesne pisanki, ale przenieść te wzory na jajko jest trudne. Czasem siadam przed TV biorę ołówek i maluję, jedno jajko, drugie jajko, trzecie jajko, czwarte jajko… Gdzieś tam coś zmazuję, gdzieś coś poprawiam. Czasem wzór opracowuję wiele dni, co chwile coś zmieniam, poprawiam. Gdy namaluję ich dużo to zaczynam pracę z wierceniem i frezowaniem. Miałam takie strusie jajo nad którego wzorkiem pracowałam miesiąc. Trzeba sobie również opracować jakąś technikę przenoszenia wzorów na jajka, do tego celu przydaje się zmysł plastyczny. Jak już sobie coś wymyślę to muszę to zrobić. Nie męczy mnie wyciąganie tego całego sprzętu i przygotowywanie mojego warsztatu pracy. Lubię to…”

PL: W jakich konkursach lub miejscach były wystawiane pani pisanki, czy odniosły sukces?

AW: „W ubiegłym był mój konkursowy debiut ;) Zdobyłam wyróżnienie w XXII Konkursie Górnoślaskie Kroszonki 2011 w kategorii „wykonane nowatorskimi technikami zdobienia”. Startowałam pierwszy raz, więc to duży sukces. Konkurs był zorganizowany jest przez Muzeum w Gliwicach.

1 kwietnia 2012 roku również w Muzeum w Gliwicach odbyły się pokazy zdobienia jajek w związku z projektem Górnośląskie Kroszonki 2012. Ażurowe pisanki spotkały się z dużym uznaniem ze strony odwiedzających pokazy, najmłodsi nie wahali się przed podjęciem próby wykonania swoich pierwszych ażurków :) Również w tym roku w muzeum będzie wystawa w Bytomiu. Wystawa pokonkursowa trwać będzie do 21 kwietnia.

W wielu konkursach kładzie się szczególny nacisk na tradycyjne metody zdobienia pisanek, więc chyba nie ma sensu brać w nich udziału.”

PL: Jak reagują ludzie widząc pani wyroby?

AW: „Zdarza się że moje pisanki ludzie porównują do pisanek styropianowych, plastikowych, ale to nie to samo, to zupełnie inna bajka. Ludzie pytają mnie o szczegóły mojej pracy: jak to się robi, ile czasu to z zajmuje… Spotykałam też osoby które mówiły że próbowały wykonywać takie pisanki, ale te osoby mówiły że wszystkie jajka im pękały, na co ja odpowiadam że do takiej pracy trzeba mieć wiele cierpliwości, pokory, precyzyjną rękę, a przede wszystkim nie należy się zrażać gdy jajko pęknie.”

PL: Nowoczesne pisanki są jedno czy wielokolorowe?

AW: „Do mnie najbardziej przemawiają pisanki jednokolorowe, wydaje mi się że wzór jest wtedy bardziej widoczny, choć ludzie którzy oglądają moje wyroby często podpowiadają „a może ten kolor w tym miejscu, a inny kolor w innym miejscu. Gdy jajo jest kolorowe to wzór się gubi.”

Pl: Nowoczesne pisanki to produkcja sezonowa?

AW: „Zdecydowanie nie. Pisanki wykonuję w zasadzie przez cały rok, a nie tylko przed Wielkanocą gdy jest największe zainteresowanie. To mi daje taką odskocznie, wtedy zupełnie się wyłączam, wtedy mnie nie ma. Jak zaczynam pracować z tymi jajkami to nic nie słyszę, nie przeszkadza mi wiertarka.”

Pl: Czy gdzieś można zakupić pani pisanki?

AW: „Nie robię tego z myślą o sprzedaży, w dzisiejszych czasach gdy zalewają nas wyroby z Chin, ludzie raczej nie potrafią docenić pracochłonności wykonywania takiej ażurowej pisanki, więc robię je głównie dla siebie. Ale jeśli komuś bardzo zależy to zdarza mi się sprzedać moje pisanki. Nie jest to produkcja hurtowa, ani fabryka chińszczyzny, każdy wyrób jest unikalny. W tym roku muzeum w Gliwicach poprosiło mnie o pisanki które zostaną przeznaczone do sprzedaży.”

PL: Życzę pani oraz rodzinie Zdrowych, Wesołych Spokojnych Świąt Wielkanocnych, oraz wytrwałości i cierpliwości w wykonywaniu tych nietypowych wiercanek. Dziękuję za rozmowę.

Nowoczesne pisanki można także oglądać na stronie www Agnieszki Waratus

3 Responses to Nowoczesne pisanki Agnieszki Waratus.

  1. avatar jolfi pisze:

    Piękne cudeńka Pani Agnieszko gratulacje. Proszę o informacje jak radzi sobie Pani z białą błonką, która jest w środku jajka. Pozdrawiam

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  2. avatar Ania pisze:

    Śliczne. Proszę zobaczyć moje na: http://pisanki.manifo.com/

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

  3. avatar KAMIL P pisze:

    Ja żeby pozbyć sie białej błonki wkładam jajko na kilka minut do wybielacza ,,ACE,, nie za długo ponieważ wybielacz moze rozpuścić jajko…

    Oceń komentarz: Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>