Gestapo

Aż mnie ciarki po plecach przechodzą, gdy pomyślę że sytuacja jaka miała miejsce na posterunku policji we Wrocławiu mogła przydarzyć się każdemu z nas.

O to ja wracam w sobotę nad ranem z imprezy, jeszcze trochę podchmielony. Nagle zajeżdża mi drogę radiowóz policyjny i zostaję wylegitymowany. Ze względu na moje podobieństwo do poszukiwanego przestępcy zostaje zatrzymany i zawieziony na przesłuchanie. Nie pomaga nawet mój dowód osobisty, który przy sobie posiadam. W radiowozie zaczynam się bardzo denerwować, oznajmiam że leczę się psychiatrycznie, nie radzę sobie ze stresem                   w codziennym życiu. Zaznaczam, że jestem jeszcze pod wpływem alkoholu i nie spałem           w ostatniej nocy.

Wszyscy w radiowozie wybuchają śmiechem i niedowierzaniem. Padają interaktywny             w kierunku moim. Ty lepiej się przyznaj nam cwaniaku! Jeśli nie po dobroci, to MY mamy swoje metody, by z ciebie wydobyć interesujące nas rzeczy.

Na komisariacie dostaję szału, paniki, strachu z którym nie mogę sobie poradzić. Rzuca się    na mnie czwórka policjantów. Cały czas jestem w kajdankach. Obezwładniają  mnie szybko. Jeden z nich zakłada blokadę na szyję i pod dusza. Wyprowadzają do łazienki. Tam odbywa się przesłuchanie.

Zaczynam bełkotać, nic do mnie nie dochodzi z wydawanych komend policyjnych. Nagle dostaje pierwszą dawkę prądu z tasera,  zostaje porażony. Po chwili moje serce przestaje bić. Zaczyna się reanimacja. Przyjeżdża karetka, lekarz stwierdza zgon.

Nikt z obecnych policjantów nie przewidział, że miałem ukrytą wadę serca. I nawet jedna dawka rażenia impulsem elektrycznym przyczyniła się do mojej śmierci.

Oglądając taśmy nagrań z posterunku policyjnego z Wrocławia przychodzi mi jedna myśl; zwyrodnialcy którzy doprowadzili do śmierci młodego chłopaka mieliby dożywotni etat         w gestapowskiej policji.

Jedyna możliwość wyjścia z patowej sytuacji.  Prócz przeprowadzonego, niezależnego śledztwa i ukaranie winnych.

Proponuję, by w szkołach policyjnych przyszli kandydaci na policjantów nawzajem pieścili się taserami, oczywiście takimi dawkami jakie są przewidziane dla obezwładnienia delikwenta.

Zajęcia obowiązkowe, także dla policjantów  będących już w służbie czynnej. We wszystkich komendach, komisariatach  na terenie kraju. Bo jeśli nic nie zmieni się teraz  w postępowaniu policji, to w przyszłości możesz to być ty…

STOP! Używaniu przez służby mundurowe taserów  elektrycznych oraz wszelakich paralizatorów!

Komentarze

komentarze

PODOBNE ARTYKUŁY