Aferą podsłuchową, w której zaangażowany był jest prezydent Obama i służby mu podlegające. Donald Trump i cała jego załoga byli podsłuchiwani przez amerykańskie służby podczas kampanii prezydenckiej! Afera jest znacznie poważniejsza niż Watergate.
Media w Polsce milczą, jednak 7 marca odbędzie się pierwsza rozprawa.
Przekazy polskich Mediów Głównego Nurtu w USA twierdzą, że prezydent Donald Trump jest przewrażliwiony, zaczyna się u niego choroba psychiczna.

Trump bowiem napisał: „Właśnie odkryłem, że Obama miał założony u mnie podsłuch w Trump Tower, niedługo przed zwycięstwem. Nic nie znalazł. To jest McCarthy’izm!”
Później dodał: „To jest jak Watergate Nixona. Złego lub chorego człowieka. Czy jest prawnie dozwolone by urzędujący prezydent podsłuchiwał wyścig prezydencki zanim wybory się jeszcze zaczęły? Co było wcześniej odrzucone przed sąd.”

Pierwsza rozprawa odbędzie się już we wtorek. Obama nie przypuszczał, że Donald Trump wygra i dlatego skorzystał ze swych uprawnień by założyć Trumpowi podsłuchy. Co było nielegalne. Sprawa jest więc jasna – polecą głowy i to nie tylko Obamy, ale i pewnie tych, którzy nim kierowali, czyli całej ekipy Sorosa i międzynarodowej finansjery żydowskiej.

 

 

 


Źródło: Monitor Polski

Komentarze

komentarze