Na Ukrainie, Gruzji, Armenii, Rosji i w innych krajach postradzieckich trwa tajemnicza epidemia morderczego wirusa (mutanta) A/H1N1, czyli świńskiej grypy. To jest broń biologiczna, ale jakim cudem się wydostała w Kijowie?! Wirus jest bardzo zaraźliwy, na początku epidemii (22.01.2016) mówiono już o 74 ofiarach śmiertelnych na samej Ukrainie. Kraj wręcz zamarł, zamknięte są szkoły i urzędy, trwa wielka akcja dezynfekcji.

Dziwi i szokuje całkowite embargo medialne na ten temat. Czy w Polsce mamy w ogóle jakieś wolne media? Wirus jest bardzo podobny do tego z 2009 roku. Sekcje zwłok zmarłych osób wykazały, że ich płuca były wręcz czarne (zwęglone), od ekstremalnie wysokiej gorączki. Na zachodzie Ukrainy jest laboratorium korporacji Baxter, tej samej, która próbowała „przez przypadek” rozprowadzić skażony ptasią grypą materiał do produkcji szczepionek. Tylko cud sprawił, że w 2009 roku nie doświadczyliśmy epidemii ptasiej grypy na ogromną skalę – bowiem ludobójczy spisek korporacji Baxter został wykryty. Także na Ukrainie tajne laboratoria wojskowe mają Amerykanie.

Sprawę tajemniczej epidemii na Ukrainie relacjonował obszernie Kurier Wileński:

Cytuję: „Anna Jurkowska prezes Związku Polaków na Ukrainie:
— Sytuacja u nas jest bardzo poważna. Coraz więcej ludzi choruje. Ta grypa jest odporna na nasze antybiotyki. Ludzie z powodu powikłań umierają. Brakuje potrzebnych leków. Jedyne, co dzisiaj możemy zrobić, to starać się chronić przed wirusem. Czyli kupić w aptekach leki, które zapobiegają zachorowaniu. Niestety, są one bardzo drogie i nie każdy może sobie na to pozwolić — powiedziała „Kurierowi” Anna Jurkowska z Kijowa, prezes Związku Polaków na Ukrainie.

Sytuacja w tym kraju staje się coraz bardziej niepokojąca, a liczba zarażonych wzrasta, zwłaszcza w Kijowie. Władze stolicy zakazały organizacji imprez masowych. W szpitalach odwiedzający są zobowiązani do noszenia masek ochronnych. Mer Witalij Kliczko zadecydował o zamknięciu wszystkich szkół aż do czasu, kiedy sytuacja epidemiologiczna się poprawi. Ludzie boją się tego, co będzie dalej.. — zamyśliła się Anna Jurkowska.”
Źródło: Kurier Wileński

Poniżej film w języku rosyjskim – wywiad z ukraińskimi wojskowymi. Mówią wprost, że jest to amerykańska broń biologiczna, która przez przypadek wydostała się z laboratoriów:

Cytuję: „Szereg doniesień z mediów zagranicznych informuje o epidemii świńskiej grypy (H1N1), która wybuchła niedawno na Ukrainie, w Gruzji, Armenii, Rosji, i innych krajach postradzieckich. Śmiertelność tej choroby jest duża. Pojawiły się też spekulacje, że wirus tej grypy mógł być wyprodukowany jako broń biologiczna w amerykańskich tajnych laboratoriach na Ukrainie i w Gruzji.

Nie wiadomo na pewno, jakie są pierwotne źródła tej choroby, ale ważne, żeby się przed nią chronić. Jak pamiętamy z lat 2009/2010, zachodnie korporacyjne szczepionki na tę grypę były silnie toksyczne i powodowały wiele tragicznych powikłań (narkolepsja, zgony), a kanadyjskie badanie wykazało, że one raczej zwiększały ryzyko zachorowania na grypę.

(…)

http://sputniknews.com/russia/20160122/1033527252/swine-flu-russia.html

Why does Pentagon need laboratories in Ukraine?


http://www.euronews.com/2016/01/21/eighteen-people-die-in-armenia-three-in-georgia-from-h1n1-swine-flu/
Autor: prof. dr hab. Maria Dorota Majewska

Grupa Medialna Pressmix 2016

Pressmix.eu

Komentarze

komentarze