artykuł pressmix.eu nowoczesna.po


„Petru wie ,ze nie ma kompletnie nic do zaoferowania ponad balcerowiczowe złapanie za mordę obywateli i wyciśniecie ich jak cytrynę.” *

 

I stało się. Zgodnie z zapowiedziami dwojga nazwisk rzeczniczki „partii bankowej” Kamili Gasiuk – Pihowicz „partia bankowa” złożyła projekt nowelizacji ustawy o związkach zawodowych. Kontynuując linię zapowiedzianą jeszcze przez Unię Wolności w 2001 roku (!), czyli ograniczania roli związków zawodowych, która i tak jest niewielka w porównaniu z innymi krajami „starej” Unii.

W uzasadnieniu projektu czytamy:

Skutkami prawnymi wejścia w życie ustawy będzie:

 

od-peru-do-petru docinek.com
od-peru-do-petru docinek.com

wygaśnięcie podstaw prawnych do finansowania wynagrodzeń związkowców jeżeli ich kadencja trwała będzie dużej niż rok od wejścia w życie ustawy,

wygaśnięcie umów na udostępnienie związkom zawodowym pomieszczeń i urządzeń na działalność, jeżeli będą one obowiązywać dłużej niż rok od wejścia w życie ustawy.

zmiany w statutach związków zawodowych,

wydanie nowych przepisów wykonawczych na podstawie art. 31 ust. 2 ustawy o związkach zawodowych w związku ze zmianą upoważnienia ustawowego zawartego w tym przepisie. Nowe rozporządzenie będzie jedynie musiało uwzględnić ograniczenie zakresu przedmiotowego zawartego w upoważnieniu. Należy zakładać, że nie w nim potrzebne istotne zmiany merytoryczne..

 

Projekt spotkał się ze zdecydowaną krytyką związkowców:

19 związków zawodowych PTZ protestuje

Partia Nowoczesna kreuje się na obrońcę demokracji i wartości europejskich, a tymczasem w swoim projekcie zmian w ustawie o związkach zawodowych uderza w obydwie te wartości. Dialog trójstronny pomiędzy władzą publiczną, pracodawcami i związkami zawodowymi jest wpisany w wiele aktów prawa Unii Europejskiej i polską Konstytucję (art.20).

Jeżeli wszyscy się cieszymy i chwalimy, że wchodzi nowa ustawa o dialogu społecznym, to, dlaczego chcemy zabrać narzędzia do dialogu na poziomie zakładowym? Jaki może być równoprawny dialog, gdy po stronie pracodawców zasiądą wysoko opłacani prawnicy i eksperci, a po drugiej stronie oderwany od stanowiska pracy pracownik uczestniczący w negocjacjach w ramach bezpłatnego urlopu? Pracodawca zaksięguje wynagrodzenia negocjatorów w koszty firmy, a związkowiec będzie musiał wyłożyć prywatne środki. To przykład podwójnej moralności. (…)

Zastanawiamy się, jakimi intencjami kieruje się partia Nowoczesna dążąc do osłabienia związków zawodowych na poziomie zakładu pracy. Czy jest to partia dialogu społecznego, sprawiedliwości społecznej i uczciwej konkurencji, czy reprezentant grupy nieuczciwych pracodawców dążących do maksymalizacji zysków kosztem pracowników i łamania prawa?

 

Tymczasem podobne zakusy czyniła ostatnio rządząca przez 8 lat PO.
Związki zawodowe żądają rozmów z rządem

Likwidacja etatów związkowych w firmach oraz pozbawienie związków prawa do pomieszczenia na terenie przedsiębiorstwa i przywileju zbierania składek przez pracodawcę – to główne założenia projektu ustawy, pod którą w przyszłym tygodniu podpisy zaczną zbierać posłowie Platformy Obywatelskiej. Związkowcy twierdzą, że projekt to “polityczna zemsta” – pisze “Rzeczpospolita”. Czy ponownie czeka nas eskalacja sporu na linii rząd-związkowcy?

– Jesteśmy zwolennikami związków, ale nie boimy się mówić o tym, co złe. Związkowcy powinni traktować to zajęcie jako działalność społeczną – tłumaczy w rozmowie z “Rz” Michał Jaros z PO, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Wolnego Rynku, w którym powstał projekt. Poseł przekonuje, że nie jest on wymierzony w działalność związkową.

Jednak już sama zapowiedź złożenia projektu wywołuje oburzenie zainteresowanych. – W ten sposób władza realizuje zapędy dyktatorskie – alarmuje szef OPZZ Jan Guz. Rzecznik NSZZ “Solidarność” Marek Lewandowski mówi z kolei o “politycznej zemście” i ostrzega, że działalność związkowa w Polsce będzie zagrożona.

(wiadomość z 05.07.2013, godz. 13:35)

Ewa Kopacz podpisuje porozumienie ze związkowcami

Jak widać .nowoczesna realizuje stary projekt. Czy przedstawienie „odgrzewanego kotleta” PO oznacza, że .nowoczesna korzysta z tej samej „szafki”, co partia Tuska i Kopacz?

A może to jedynie plagiat, mający przekonać wyborców, że partia Petru nie tylko wnosi o przerwy w obradach?

Artykuł pierwotnie opublikowano na portalu 3 obieg.pl Autor ~Humpty Dumpty

Komentarze

komentarze