W Polsce rocznie znika około 18-20 tysięcy osób. Zaginięcie Ewy Tylman wstrząsnęło opinią publiczną. Dziewczyna zniknęła, wracając z kolegą. Podejrzany jest przesłuchiwany, jednak w mediach nikt nie mówi o tym, jak dużo osób znika w niewyjaśnionych okolicznościach.

Kilka lat temu była akcja – Włóż patyczek do buzi, potrzyj i włóż do koperty i wyślij do Bazy Danych – Możesz być dawcą szpiku i uratować życie innym. Wielu młodych to zrobiło i bezmyślnie wysłało na adres – którego nie było, poza skrzynką pocztową.
Polacy stanowią naród dawców narządów dla bogatej części świata
Coraz częściej się mówi i znajduje w Polsce zwłoki z wyciętymi narządami – oficjalna wersja – samobójstwo

Mafie Organowe” preferują szczególnie nerki. Jest to związane z ogromnym zapotrzebowaniem na ten narząd oraz łatwym procesem jego pobrania. Pozyskany organ w niskich temperaturach może być przewożony do 72 godzin.

Codziennie w samej Europie czeka ponad 50 000 klientów.

Tajemnicze zniknięcia w europie centralnej, młodych zdrowych osób, nasiliło się w roku 2015. Co może mieć związek z Chinami.
Otóż:
W roku 2015 proceder transplantacji organów ze zwłok skazańców został całkowicie wstrzymany. Oznacza to jednak, że zaspokajany do tej pory popyt, musi zostać nasycony w jakiś sposób. Jednym ze sposobów władz, jest zachęcenie Chińczyków do oddawania narządów po swojej śmierci. Jednak to nie chwyciło, zaistniała ekspansja podziemia transplantacyjnego, a porwania to typowy proces w całym procederze.

organ

Skala problemu handlu narządami w Polsce jest niezbadana. Nerka, szpik kostny, płat wątroby, rogówka. Lekarze snują anegdoty o istniejącym, perfekcyjnie zorganizowanym podziemiu transplantacyjnym, ale nikt oficjalnie nie przyzna się do posiadania jakichkolwiek informacji.

Oczywiście polska policja informuje, że w Polsce problem handlu organami nie istnieje. „Wszystkie próby sprzedaży organów są na bieżąco wychwytywane przez specjalnie powołane do tego celu zespoły operacyjne.”

Coś jest na RZECZY

W listopadzie 2015 roku pojawia się taka informacja i wywiad na ten temat:
Wiceminister obrony narodowej (Beata Oczkowicz w rządzie E. Kopacz) nie sprawdziła przepisów… dane genetyczne (w tym żołnierzy jednostek specjalnych, policjantów, celników) zostały przekazane za Odrę.

Dane o dawcach zostały wywiezione za odrę, czyli państwo polskie nie kontroluje i nie zabezpiecza nas, naszych danych i oczywiście naszych organów. W Polsce co roku znika 15 tys.osób, odliczając młodocianych uciekinierów i osoby z demencją starczą to około 9 tyś. osób.

Temat oficjalnie nie istnieje, a SHOW robi człowiek z „Kwadratową Głową”

Handel ludzkimi organami – Film

Komentarze

komentarze