Zrozumieć współczesne media, to jak poznać erotyzm Anny Grodzkiej. Ani to profesja miła ani też „zagłębiać” się chce nielicznym. Ci, którzy piórem swem i językiem sieczą niczym szablą zapewne ujawniać ciemne sprawki też nie do końca przystoi. Wszak Sztuka Magiczną jest póki mag nie wyjawi ich tajemnicy.

Zaczęło się jak zwykle – przedstawienie, prowadzący, goście, grzeczności. Warszawska SGH rękami Samorządu Studentów i Progress Meetings zorganizowała Debatę o dziennikarstwie polskim, a gośćmi byli Rafał Artur Ziemkiewicz współtwórca „UWAŻAM, RZE ” wcześniej „Najwyższy Czas”, „Do rzeczy” A._Ziemkiewicz) oraz Jacek Żakowski „Gazeta Wyborcza”, Radio „TOK FM” .

Spotkali się, by podyskutować o niełatwej wszak materii zwanej często miast mediów rynsztokiem. Z kolejnymi minutami można zauważyć kamyczki wrzucane do ogródka rozmówców i personalne wycieczki. A to red. Żakowski użala się nad karteczkami prof. Glińskiego, a to Ziemkiewicz ubolewa nad syndromem Palikota, który najpierw obiecuje że zapali Marihuane w sejmie, a potem zapala kadzidełko.

Sama dyskusja sprawia wrażenie odbicia polityki. Z jednej strony pływanie po temacie i mętnienie wody, z drugiej rzeczowa argumentacja i sięganie sedna sprawy.
Zachęcam do oglądania tym oto cytatem z dyskusji: „…nie musiałbym zwalniać Pani Karoliny Lewickiej, bo nigdy bym jej nie zatrudnił…”

autor: Marcin Osadowski NPTV

Komentarze

komentarze