Co tam Panie w polityce? – Chińczyki trzymają się mocno!

Co tam Panie w polityce? – Chińczyki trzymają się mocno!

przez -
0 644

Wizyta Prezydenta Andrzeja Dudy w Chinach to dobry krok polskiej polityki. Świadczy to o pewnej dojrzałości dyplomatycznej. Jest szansa w końcu na prowadzenie niezależnej polityki. Zobaczymy co będzie dalej, bo jeśli Polska skorzysta z propozycji Chińskiej i będzie współuczestniczyć w zbudowaniu Jedwabnego Szlaku 2.0, to tylko na tym zyskamy i to w szybkim tempie.

Jakiś czas temu ukraiński prezydent Wiktor Janukowycz również wdał się w alians z Chinami. Jak się to skończyło – wiadomo. Póki co u nas tylko upadły Tomasz Lis nawołuje do polskiego Majdanu. Jeszcze nieszkodliwe są różnego rodzaju komitety obrony demokracji, powstające w piorunującym czasie niczym Nowoczesna.pl. Banksterskie tempo odpowiedzi na zwrot ku Orientowi idzie w parze z odgrażaniem się niemieckiej Fuhrerin co do braku chęci przyjmowania poborowych z Afryki, szturmujących Zachód.  Na sojusz polsko – chiński patrzą wszyscy z niepokojem – szczególnie ci,  dla których porządek jałtański jest gwarantem dobrych interesów.

zdjęcie z oficjalnego profilu Prezydenta RP Andrzeja Dudy na portalu facebook.com

Porozumienie polsko – chińskie zostało podpisane. Układ oprócz Polski obejmuje także Serbię, Bułgarię, Czechy orz Słowację. Inwestorem będzie Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych oraz Fundusz Jedwabnego Szlaku. Oprócz tego Polska otrzyma od Chin preferencyjną pomoc finansową. To wszystko oznacza, że inwestycje zachodnie nie stanową już priorytetu. Polityka finansowa żydowsko – anglosaska schodzi na plan dalszy. Trudno przewidzieć, jakie będą teraz tego skutki, ale Chiny to bardzo poważny partner gospodarczy, który może uniezależnić polską gospodarkę od niefortunnych paktów zawieranych dotychczas. Na pewno taka decyzja prezydenta nie przejdzie bez echa. Dość łatwo jest zorganizować ludzi w ramach opozycji pod byle pretekstem, aby storpedować każdą inicjatywę, wyrywającą nas z kręgu wpływów północnoatlantyckich. Od dojrzałości i determinacji jednak wiele zależy. Jeżeli uda się ustawić Polskę jako importera w stosunku do Chin oraz eksportera w relacjach z Rosją i Białorusią, to będzie można mówić o początkach wskrzeszenia własnej polityki ekonomicznej. Jeżeli wizyta prezydenta w Pekinie ma być tego początkiem, to Andrzej Duda powinien jeszcze udać się do Moskwy, Mińska i do Teheranu. Czy starczy mu na to odwagi?

zdjęcie z oficjalnego profilu Prezydenta RP Andrzeja Dudy na portalu facebook.com

Jeżeli po prowokacji Tureckiej wobec Rosji nad Syrią rozpocznie się jakiś konflikt wciągający inne państwa do wojny, to wizja Jedwabnego Szlaku 2.0 stanie się odległa i nierealna.

 

Tomasz J. Kostyła

 

Komentarze

komentarze