Nostradamus o Arabach w Europie

Nostradamus o Arabach w Europie

przez -
0 8220

przepowiednie, Nostradamus, Europa, Arabowie

10-Nostradamus-Prophecie-For-2015[1]Raczej nie znajdziecie tego w książkach anglojęzycznych. Także Francuzi nie cenią jeszcze w większości przepowiedni prozą swego największego proroka, Maga z Salon, Michela de Nostre Dame, czyli Nostradamusa. Bo przecież, oprócz najsławniejszych centurii, zawierających prawie tysiąc rymowanych czterowierszy, o których każdy słyszał, ten wielki astrolog napisał jeszcze wiele utworów prozą, pod postacią prognoz i almanachów astrologicznych.
Wydawał je przez kilkanaście lat, aż do śmierci, uparcie opowiadając wciąż tę samą historię. Historię naszych czasów. Które własnie się zaczynają.

Aby wam to udowodnić przedstawiam na wstępie jednozdaniową przepowiednię z Almanachu na 1562 rok. Brzmi ona:

W granicach Wenecji Węgrzy będą wywoływali jakieś oblężenie Ordy.

Żeby właściwie ją zrozumieć, trzeba wiedzieć, że w opisach wydarzeń, Nostradamus dysponował mapami ze swoich oraz rzymskich czasów, że świetnie znał historię pisaną i na jej przykładzie opisywał przyszłość.

Repubblica_VeneziaDlatego warto zajrzeć choćby do Wikipedii pod hasło: Republika Wenecka, aby zrozumieć w pełni użyte porównanie. Miejsce wzbogacone na krucjatach, obejmujące władaniem nie tylko regiony włoskie, ale i Dalmację.

 

Oryginalne zdanie można sprawdzić i odczytać na przykładowo  podanej stronicy, a brzmi po francusku następująco:

Aux limites de Venise, Orde, Hongrie sera faict quelque assiegement.

Ponieważ, jako tłumacz wielu jego utworów, poznałam dość dobrze inteligencję Nostradamusa w przemycaniu dodatkowych informacji, mogę powiedzieć, że w nazwie Orda, Orde, której nigdzie indziej nie użył, przy zastosowaniu do odczytu tzw.. ptasiej mowy (odwracanie lustrzane liter z brzuszkiem i ogonkiem) możemy odczytać nazwisko przywódcy Węgier, Orban.

Kiedy natomiast zbadać w Wikipedii hasło: Republika Wenecka natkniemy się na inną nazwę z czasów średniowiecznej Europy: Święte Cesarstwo Narodu Niemieckiego. A ono przywołuje od razu bardzo znany czterowiersz Nostradamusa, X, 31, który w oryginale brzmi tak:

Le sainct Empire, viendra en Germanie
Ismaëlites trouveront lieux ouverts,
Asnes voudront aussi la Carmanie
Les soustenans de terre tous couverts.

A w moim dosłownym tłumaczeniu znaczy:

Święte Cesarstwo nadejdzie w Germanii,
Ismaelici napotkają miejsca otwarte,
Osły zechcą także Karmanii
Wspierające z lądu wszystkie chronione.
[też: Oporni z lądu wszyscy ukryci/kryci]

W czasie zakładania przez niemieckiego cesarza Ottona I Świętego Cesarstwa, oraz chrystianizowania Polski, które jak łatwo się nam domyślić symbolizuje w proroctwie Nostradamusa współczesną Unię Europejską pod dominacją Niemiec, trwały ciągle ataki muzułmańskie wzdłuż wybrzeży Morza Śródziemnego, a Arabowie zajmowali miejsca opuszczone przez mieszkańców przerażonych ich okrucieństwem. Natomiast w Persji wyłoniła się nowa dynastia, nie arabska: Buidów, która zjednoczyła Zachodni Iran (Karmanię) i toczyła boje z opierającymi się góralami z Dailem.

Czy teraz łatwiej jest wam zrozumieć właściwie przepowiednię z czterowiersza o „miejscach otwartych dla synów Ismaela”, czyli Arabów?

osiolCo do osłów (asnes) istnieje od dość dawna podejrzenie komentatorów innych czterowierszy, że chodzi o Izrael [podobieństwo do wyrazu: anexes]. Może mieć to sens, jeśli uwzględni się, kto tak naprawdę rządzi polityką USA, która doprowadziła do zaistnienia ISIS, kalifatu, i do tak niebezpiecznej sytuacji w Europie, jaka nastała obecnie. Ponadto w almanachach Nostradamus wielokrotnie użył tego rzeczownika na określenie zarozumiałych głupców, nie biorących pod uwagę sensu przepowiedni i próbujących przemocą zmienić przyszłość, lżąc ostrzegające proroctwo.

Zapewne chodzi (także) o polityków i przywódców podejmujących głupie i zadufane decyzje wbrew zdrowemu rozsądkowi. Myślę, że wrzaskliwość osłów świetnie symbolizuje oficjalną propagandę medialną. A także polityków, ugrupowania i ideologie, które za nimi stoją. Wbrew zdrowemu rozsądkowi.
W takim razie wynika z tej wróżby, że USA zasadzi się jednak z oślim uporem, głupio mimo wszystko jeszcze na Iran.

Zerknijmy teraz w inne czterowiersze Nostradamusa w poszukiwaniu rozpoznawanej właśnie przez nas sytuacji politycznej w Europie.
Jest ich wiele. Spróbuję je zamieścić i kolejno omówić. Następny po już przeanalizowanym, czterowiersz X.32, który w oryginale przedstawia się tak:

orygEmpireXXXII.

Le grand empire chacun an devoit estre,
Un sur les autres le viendra obtenir:
Mais peu de temps sera son reigne & estre,
Deux ans naves se pourra soustenir.

A w moim tłumaczeniu brzmi następująco:

10.32

Wielka imperialna władza corocznie winna była istnieć,
Cesarstwo jedno nad inne przyjdzie ją otrzymać:
Lecz krótki czas będzie jego rząd i byt,
2 lata żeglownych barek zdoła się utrzymać.

Wracamy znowu do Świętego Cesarstwa Narodu Niemieckiego, bo to je właśnie ma na myśli Nostradamus, pisząc o wielkim imperium. Pod tym porównaniem kryje się, jak już wiemy Unia Europejska. Z 2 pierwszych wersów wynika, że owo imperium składać się ma z wielu potężnych władztw/cesarstw, których władza wewnątrz owego imperialnego tworu będzie wymienna i przechodnia. Jednak tylko jednemu z nich przypadnie faktycznie. Sięgną po nią Niemcy, jak wynika z poprzednio omówionego czterowiersza. Ich dominacja będzie jednak krótka. Potrwa dwa lata, podczas których Morze Śródziemne pełne będzie łódek, stateczków i barek pełnych ludzi o ciemnej skórze, zmierzających do Europy.

A dalej daję już mówić samemu Nostradamusowi. Komentarze i skojarzenia pozostawiam czytelnikom.

Z Listu wstępnego do Almanachu za 1554 rok

Nieprawy Saturn swoim późnym u nas [tj. we Francji] ruchem powoła znienacka całą Europę, nawet ludy północne przeciw na poły południowym; oraz z powodu opozycji południowe przeciw zachodnio-północnym; a Azjatów przeciw Afrykanom

Następnego roku nadzieja okaże się płonna za sprawą wroga Gala [tj. Francuza], który ma w zamiarze wystawić trofeum.

Aliści, w ówczesnych czasach nastanie wtedy rok pogorszenia za sprawą obcego ludu, głupiego serca rządzących, daremnych odwlekań, późnej skruchy, płochego wycofania, uciśniętego narodowego odszkodowania, kraju zgryzionego przez zarządcę, zmieszania w pospólstwie, wielu próżnych żądań, gburowatych próśb słanych przez ciemnych ludzi, waśni z powodu złamanego zaufania.

Prawo będzie gwałcone, nastaną rabunki, porwania, krzywoprzysięstwa, udręczenia, zmartwienia, dokuczania, zuchwałe zamachy, nierozważne rozszerzenia, lekkomyślne łatwowierności.

Prognoza za 1552 rok

Żaden oczywisty znak nie stanowi o wojnie, oprócz wystąpienia Wschodu, które nią grozi, nawet okolicznym miejscom nadmorskim barbarzyńskimi łupiestwami.

Cudowne Wróżby za 1557 rok

Nastanie otwarta wojna między ludami wschodnimi i od tych z północnej strony, krainą naddunajską.

[…] Podług opinii większości tych, którzy pisali o niebiańskiej materii: to, co ówcześnie [będzie] słabnące stanie się wzburzone wtedy, gdy ma nastać uspokojenie. A lud przestrachu będzie posyłany w kierunku morskiego wybrzeża,

[…] Wschodnie ludy pogrążą się w krańcowej pogardzie, pożre siebie serce niewierne, z majątku wyczerpuje tego, kto nie zdoła więcej wyegzekwować.
I będzie wniesionych do władzy wiele debat i swarów, protestacjami, którymi będzie się głosiło: Człowiek sam zastawia sidła na samego siebie.

[…] Względem uchodźców nastanie smutek, wielkie wzburzenie i bunt. Ogłaszane i rzucane będą przekleństwa i bluźnierstwa, skrucha okaże się spóźniona. Brama zostanie zamknięta po szkodzie. Atak, atak!

[…] Surowość będzie całkowicie sroga. Uchodźcy popadną nieomal w desperację.

[…] Ekscesy staną się tak wstrętne, że w istocie zgoła wszystko popadnie w rozpacz. Morze liguryjskie pierwsze zostanie boleśnie dotknięte.

[…] Boże, spraw, by za zbytnio dobrych czasów nikczemni, którzy wciąż będą wzywali do wojny nie podżegli jej i nie zapragnęli jej wszcząć w czasach spóźnionej skruchy. Jednak większość ludzi wojny będzie zdania Arystypa, sto razy bardziej będą woleli umrzeć, niż nie żyć godziwie.
Boże, chroń Swą łaską brzegi mórz Lewantu, tak samo Sycylię, Sardynię, [wybrzeże] Liguryjskie, bardziej, niż każde inne, a mniej Adriatyk od ręki barbarzyńskiej.

Wielka Nowa Prognoza za 1557 rok

Nazbyt chciwy lud żegluje Morzem Tyrreńskim.

[…] Rada orzekająca, która zostanie zachowana, późno stanie się przezorna. Nastaną zgromadzenia za czasów późnej skruchy, będą słane w różne regiony, zwiążą się przeciw sobie nawzajem. Ci, którzy od bardzo dawna są buntowniczy znów się sprzymierzą i urządzą jakąś fałszywą symulację. Obcy tępieni po zgiełkach i uciszonych rozruchach podniosą się przeciw obywatelom.

ALMANACH za 1559 rok

W trakcie ogólnoświatowego przewrotu stwierdzam wiele zmiennych i poróżnionych kontrowersji pośród tych, którzy będą ustanowieni w pokojowym wyciszeniu, którzy nie są poddani wojnom, ani wojennym napaściom […], a to będzie pośród ważnych duchownych osób; Bóg nad wszystkim. Aliści, stwierdzam mgliście w trakcie jakiejś nowej elekcji częściowo godnej, częściowo niegodnej, więcej tym sposobem, niż z powodu innych działań, wiele i różnych klęsk, łez i biadań.

I nastąpi taka zmiana, jaka była za czasów Halariksa, Honoriksa i Wandalów, którzy przenigdy nie przynieśli podobnych zdarzeń, zaś [czasy okażą się] takimi, w jakich wielu nie zechciałoby nigdy się narodzić. Bóg, który jest ponad wszystkimi mógłby może ze Swej dobroci zatroszczyć się o nią.

Nów Księżyca wróży wiele rozmaitych wydarzeń we wszystkich miejscach, w jakich ci, którzy mają żyć będą świadkami tego, czego woleliby nie widzieć.

Almanach za 1555 rok

Strona pograniczna, której nigdy nie miało się na myśli będzie zaatakowana, albo będą zabijane kobiety i dzieci; straże zostaną zwiedzione.

Barbarzyńcy nie przestaną szkodzić chrześcijańskiemu światu. Zło będzie na tak ogromną skalę, że jeńcy i niesprawiedliwie ofiarowana krew zawoła o sprawiedliwość władców Jezusa Chrystusa.

Almanach za 1554 rok

Kraj Węgierski będzie na nowo zaatakowany oraz kraj wielkiej Grecji przez Persów, z powodu nieumiarkowania i żaru Marsa.

Paru nikczemnych każe wzniecić powstania, rozruchy, najazdy, nowe wojny, wędrówkę ludów.

Najwięcej nieszczęść, które zaczynają ówcześnie zapowiadać ciała niebieskie, ciągnie w stronę ludów nadmorskich, z pomocą barbarzyńskiej żeglugi.

Prognoza za 1555 rok

Ludy południowe podniosą się przeciw północnym; nigdy wrzawa o wojnie, zarówno morskiej jak lądowej nie była mniejszym objawem, gdy była potajemnie wyciszana.

Ci, którzy zostaną oblężeni na morskich wyspach będą zmuszeni zostawić swe ziemie z powodu gigantycznych rabunków, których dokonają barbarzyńscy wrogowie.

Przez zbytnią pychę gród stołeczny poszuka pokojowego środka, aby się tymczasowo zaprowiantować, a potem rebelia. Hannibal [tj. najeźdźca ze świata arabskiego atakujący Rzym] uświadomi wszystko.

Droga, która ma być wytyczona przez francuskich chrześcijan do barbarzyńców, zaowocuje zniszczeniem samych chrześcijan. Gdyż w 1655 roku barbarzyńcy zachowają wszystko.

Co do tego właśnie, ledwo mi potem przychodzi ścisnąć łzy, chociaż końcowy termin ma nadejść dużo później. Albowiem potęga mieszkańców południa dotrze do tak wyniosłej monarchii, że nie jest pewne czy barbarzyńcy w ciągu mniej, niż stu lat zajmą niniejszą porę [sic!], ale to nie nadejdzie za życia człeka tego czasu.

Moja uwaga: tu należy zadać sobie pytanie, od jakiego czasu liczyć ów wiek arabskiej inwazji i zasiedlania Europy. Bo na pewno Nostradamusowi szło o wiek, czyli 100 lat, gdyż wymienił datę sto lat późniejszą (1655) od momentu napisania prognozy (1555).
Otóż pierwsze układy dozwalające osiedlać się mieszkańcom dawnych kolonii francuskich we Francji były podpisane bodaj w latach 70-tych ubiegłego wieku. Zapewne stąd mowa jest o „galijskiej, tj. francuskiej drodze”.
W drugim zacytowanym wersie mowa jest o mniej, niż 100 latach… Istnieje jeszcze jeden zapis na ten temat z późniejszego almanachu, jednak bardzo trudny do zrozumienia, zapisany jak gdyby niegramatycznie i dziwną składnią. Mowa tam jest o 5 latach mniej.
A teraz można by wrócić do Listów wstępnych do centurii, gdzie Michel Nostradamus mówił o „terminie określonym z góry”, w którym zakończy się nasza era ostatecznie i nieodwołalnie, a rozpocznie złota epoka, czyli Tysiącletnie Królestwo Chrystusa. Wypada on około 2242 roku. Dał także wskazówki odnośnie obliczenia kilku ważnych dat z naszych i nieco przyszłych czasów. I, gdy je użyć pokazują one datę około 2065 roku.

Pojawia się też inne pytanie, o jakiej wzniosłej monarchii wspomina Nostradamus? Do której dotarcie, zapewne w sensie terytorialnym, zajmie mahometanom prawie sto lat.
Docieranie owo i zajęcie terenów (ocupation) należy do kilku pokoleń życia osiedleńców, a także – zapewne zmniejszających się ilościowo – dotychczasowych mieszkańców Europy.
Można myśleć o Rzymie, ale zajęcie i ruina Rzymu zapewne odbędzie się wcześniej. I łatwiej, z racji położenia geograficznego.

Więcej na temat proroctw i tłumaczeń na polski oryginalnych tekstów Nostradamusa można znaleźć na moim blogu Sen Graal.

Komentarze

komentarze