No i wizyta pierwszego Patrolu Katechetycznego za mną.

Wcale nie było tak strasznie – o szóstej rano wyważyli mi drzwi, ale sam sobie jestem winien, bo zamknąłem na wszystkie zamki przed nocą, a poza tym faktycznie nie byłem wczoraj w kościele.

images-2

Wcale nie bili, ani nie rujnowali mieszkania, tylko kazali się ubrać i zabrali na Szucha, gdzie rozmawiał ze mną nawet przez chwilę Macierewicz. Ma fajny, skórzany płaszcz!
No i co? Powiedzieli, że wiedzą, że nie chodzę do kościoła, pogrozili trochę, kazali pokazać, że znam Ojcze Nasz i Boże Coś Polskę z odpowiednimi słowami w refrenie na pamięć i puścili do domu.
A nawet okazało się, że ta sama ekipa jedzie do mojego sąsiada – to się załapałem na podwózkę.
U sąsiada trochę zamieszania, ale on otwarcie na HGW głosował i wszystkim to głupek opowiadał – to ma teraz za swoje.
I czego tu się było bać?
Państwo Pislamskie
Państwo Pislamskie

Adam Pietrasiewicz pressmix.eu 2015

Komentarze

komentarze