Zmiany, zmiany, zmiany – wśród wyborczej ciszy…

Zmiany, zmiany, zmiany – wśród wyborczej ciszy…

przez -
0 468
Trzy małpki

Zmiany, zmiany, zmiany – wśród wyborczej ciszy… Antynomia ciszy, antynomia zmiany, antynomia… No, właśnie. Tytuł wydaje się nieco zagmatwany, ale o to właśnie mi idzie. O paradoks. Paradoks kłamcy i paradoks zmiany. Wśród wyborczej ciszy głos się rozchodzi. Larum grają głosy. Głos larum, a może lir, których struny nerw, które napięły się w obie strony do granic możliwości. Tak by dla zachowania równowagi, wciąż zmieniać swoją pozycję. Autorem tego konceptu, nie uwierzycie, jest Heraklit z Efezu. Może nie dokładnie tego dotyczącego ciszy wyborczej, ale z pewnością zmiany. Symbolem jej są właśnie struny liry, bądź cięciwa łuku.

 

„Jeżeli kłamca mówi, że kłamie, to znaczy, że zawsze kłamie i nie kłamie zarazem” – powiedział Eubulides z Miletu.

 

Ostatnio w Polsce mieliśmy do czynienia z trzema zakłamanymi Małpami.
Bronozauru, Donazaru i Kopazaru.
Co oznacza po polsku bul, thurzoztwo oraz kuamstwo.
Nieprzypadkowo ten artykuł ilustrują jednak, miast trzech małp zakłamanych i małp głupich, trzy małpy mądre.
ThreeWiseCryptoPartyMonkeys
ThreeWiseCryptoPartyMonkeys
Nieprzypadkowo też ktoś, kto nawet jak małpa mądrym nie jest, próbował użyć tego konceptu w kampanii wyborczej kompletnie nie rozumiejąc, że te trzy mądre małpy ilustrują japońskie przysłowie:

 “nie widzę nic złego, nie słyszę nic złego, nie mówię nic złego”

Te trzy małpki nieprzypadkowo nazywają się:
Mizaru, Kikazaru, oraz Iwazaru.
Co z kolei oznacza po japońsku dosłownie: „nie widzę, nie słyszę, nie mówię”.
Chciałoby się powiedzieć, cytując klasyka, że: „Otake Polskie Walczyłem”. Ale nie otake, jak ta kobieta, w tym kraju.
Od kilku ostatnich lat to: „nie widzę, nie słyszę, nie mówię” stało się przydomkiem Polaków. Jest właściwie najkrótszym zdaniem opisującym: co stało się z naszą zbiorową mentalnością, z naszym poczuciem godności, wolności, prawa, przyzwoitości oraz wartości?
Zautonomizowanie i pauperyzacja naszego polskiego społeczeństwa postępują tak szybko i niestety w tak tragicznym kierunku, że czasem nawet nie widać, gdzie skryła się nadzieja.
Heraklit z Efezu
Heraklit z Efezu
Na szczęście co parę lat mamy szansę, nadzieję i prawo do dokonania zmiany. Na ile może być ona realna, a na ile iluzoryczna, to kwestia opinii i sądów. Chociaż została już opisana tysiące lat temu i jak na razie sytuacji zmiany nikt lepiej nie zdefiniował od Heraklita z Efezu.
Przytoczę dwie jego koncepcje.
Najbardziej znanym elementem filozofii Heraklita jest koncepcja zmiany jako centralnego elementu świata (panta rhei, wszystko płynie), jak Heraklit określił to w słynnym zdaniu:

„niepodobna wstąpić dwukrotnie do tej samej rzeki” – to znają wszyscy, ale nie wielu wie, że Heraklit dodawał zdanie tłumaczące tę sytuację:

“bo ani wchodzący ani rzeka nie są już takie same”,

co tak naprawdę rozszerza nam pole widzenia na jego myśl, a dodatkowo jeszcze szerzej, bo na wszystkie zjawiska Wszechświata, świata, Europy, Polski…
Powszechnie znamy tę myśl jako powiedzonko, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. I bardzo dobrze – nie wchodźmy dwa razy do tej samej rzeki. Pamiętajmy jednak o jednym, że ta rzeka, do której weszliśmy 7 lat temu, dziś już jest zupełnie inną rzeką. I my też jesteśmy już zupełnie inni.
Panta Rhei
Panta Rhei
Drugim ważnym zdanie Heraklita jest, jak osobiście je nazywam dla własnego użytku: “teoria równowagi strun Heraklita”.

 

 

„Świat zmysłowy stale ulega zmianie, ponieważ jest splotem walczących ze sobą przeciwieństw. „Bóg [= całość świata] jest dniem i nocą, zimą i latem, walką i pokojem, sytością i głodem…”. Przeciwieństwa walczą ze sobą i w obrębie każdej pary na przemian, cyklicznie, raz jedno bierze górę, raz drugie. Napierają na siebie, przenikają się, jednak nigdy jeden człon nie unicestwia drugiego: noc zwycięża dzień, ale później dzień wraca i nie ma kresu tego wahadłowego ruchu.”

Dlatego dziś najwyższy czas, by po ostatnich 7 chudych latach nadeszło co najmniej 7 lat tłustych. Najwyższy czas, by po ostatnim czasie ciemnoty nocy nadszedł dzień jasności i światła.
Józef tłumaczy sen faraona
Józef tłumaczy sen faraona
Ponadczasowym i symbolicznym zobrazowaniem walki przeciwieństw w filozofii Heraklita jest łuk i lira. Cięciwa i struna poruszają się na przemian w przeciwnych kierunkach: raz w jedną, raz w drugą stronę. Ich ruch nie jest dowolny, nie może też przekroczyć określonych granic.
Wielu z nas chciałoby zmienić życie swoje czy osób bliskich. Wielu z nas chciałoby zmienić na lepsze to wszystko, co nas otacza. Chcemy poprawić swoje życie, poprawić stan posiadania, mieć więcej czasu dla bliskich, znajomych, rodziny. Potrzeba tu świadomego wglądu i prawej i sprawiedliwej oceny sytuacji.
Wspominam o tym świadomym wglądzie i o prawej a zarazem sprawiedliwej ocenie sytuacji z prostego powodu. Otóż kiedy trafia się nam to co rzadko tak się zdarza – okazja do zmiany, często szukamy powodu, by nic nie zrobić, by nic nie zmieniać, by nic nie poprawić.
Kadr z filmu Wag the Dog
Kadr z filmu Wag the Dog
Amerykanie mówią: „Nie zmienia się konia w połowie wyścigu.” – mając na myśli wybory pomiędzy pierwszą, a drugą kadencją prezydenta USA.
W Polsce jednego konia już wymieniono. Czas na wymianę kolejnej, starej szkapy, która nie ma już siły dobiec kolejnych okrążeni. Czas na wymianę tej chabety, pogrążonej w trapiących ją chorobach. Co już nawet i po zębach widać. Czyż nie dobija się koni? Czy to nie te same, zmarłe konie w cyrku straszą gdy zapada noc, co rżały o dożynaniu watahy?

„Popatrz, jak areną biegnie cień

Byłem piękny, byłem młody, śpiewa nocny koń

Resztę mej urody zmyje dzień”.

 

I choć Polacy są narodem humanitarnym, to jednak zabija się tu stare konie, a czasem, gdy ulegną kontuzji, po prostu należy je zastrzelić. Skraca się wtedy męczarnie zwierzęcia, a i widzom oszczędza się traumatycznych przeżyć. I wreszcie właściciel konia ponosi mniejsze koszty związane z ewentualną kuracją, operacją i rehabilitacją konia.
To też jest trudna zmiana. Decyzja o odstrzeleniu konia na którego się dotychczas kilka razy w życiu postawiło.
Był koń, biegł, potknął się pary razy, złamał nogę i już żadne zabiegi PR’owskie nie pomogą by wmówić nam, że ta stara szkapa bez zęba na przedzie z powyłamywanymi nogami, to rodowodowy wierzchowiec czystej krwi.
Nowe_Ateny_KOŃ_jaki_jest_każdy_widzi
Nowe_Ateny_KOŃ_jaki_jest_każdy_widzi
Bo, jaki jest koń każdy widzi. I co go czeka w najbliższej Wielkiej Pardubickiej też każdy widzi.
lecą konie po betonie
lecą konie po betonie
Trudno jest zabić konia, którego się hodowało przez lata na własnej piersi niczym żmiję. Żmija przynajmniej nie połamałaby sobie nóg. Inaczej byłoby z wrzodem na tylnej części ciała.
Ta zmiana jest trudna, ale jednak bez niej nie da się ruszyć z miejsca. I nie da się po prostu jechać dalej. Choćby nie wiem jaka by to nie była kobyła to nie udźwignie taki to ciężar -nadchodzących wyzwań XXI wieku przed nami.
Tak, ta zmiana budzi lęk, wywołuje emocje. Jak każda zmiana. To normalne. To oczywiste. Myślimy o niej. Planujemy ją. Wszyscy w niej uczestniczymy. Czemuż?
zmiany,zmiany,zmiany
zmiany,zmiany,zmiany
Otóż zmiana ta dotyka naszej strefy komfortu, bo to co przynosi jawi się jako nie znane nie przewidywalne. Także boimy się wybrać czy spróbować tego co nowe, tego co wartościowe, tego co prawe czy sprawiedliwe.
Mimo to zmiana daje nam jednak nadzieję. Nadzieję na zmianę właśnie.
zmiany, zmiany, zmiany
zmiany, zmiany, zmiany
Życzę Wam wszystkim nie tylko nadziei na zmianę, ale zmian.
W poniedziałek miło będzie mi ujrzeć pewnego prezesa jak pewnej przewodniczącej będzie mógł powiedzieć:

Zmiany, zmiany, zmiany.

Tomasz Markowski

redaktor naczelny portalu pressmix.eu

Grupa Medialna Pressmix 2015

Komentarze

komentarze