Kiedy zacznie się 21 wiek?

Kiedy zacznie się 21 wiek? Zastanawiamy się nad tym prawie codziennie. Szczególnie, że w czasie kampanii często wydaje nam się jakbyśmy cofnęli się o kilka stuleci. Mamy nadzieję, że 21 wiek zacznie się już od najbliższego poniedziałku.  Kiedy właściwi ludzie potrafiący nie tylko wymienić żarówkę, ale przede wszystkim dokonać „Sanacji” czyli uzdrowienia Państwa znajdą się w Polskim Parlamencie.

Żarówka XX! wiek
Żarówka XX! wiek

W ramach polemiki napisałem w 1999 roku na ten temat w Biuletynie Sceptycznym artykuł, ale widzę, że zniknął z Sieci, więc publikuję to jeszcze raz, bo wydaje mi się ciekawe, a czasem problem wraca w różnych dyskusjach, więc warto by te rozważania były dostępne w Sieci. No i na pewno wywoła to polemiki w 2099 roku, gdy się będzie kończył XXI wiek. Wtedy znów nie będzie pewne kiedy zaczyna się XXII wiek. I tak co sto lat. Bardzo proszę o komentarze i uzupełnienie faktów, które ustaliłem. Oto ten stary tekst:

Tytułowe pytanie na pewno wywoła polemiki w 2099 roku, gdy się będzie kończył XXI wiek. Wtedy znów nie będzie pewne kiedy zaczyna się XXII wiek. I tak będzie co sto lat!
Ale to tytułowe pytanie jest trochę nieprecyzyjne. Precyzyjniej byłoby spytać: „Który dzień był pierwszym dniem XXI wieku?
Na to pytanie są dwie możliwe odpowiedzi:
  1. Był to dzień 1 stycznia 2000 roku.
  2. Był to dzień 1 stycznia 2001 roku.
Ja nie znam prawidłowej odpowiedzi. Ale twierdzę, że żadne obliczenia matematyczne nie są w stanie rozstrzygnąć problemu. Aby rozwiązać problem trzeba zdobyć odpowiednie informacje historyczne. Ale jakie? Zwolennicy wariantu 2, twierdzą, że wystarczającym faktem by problem rozwiązać jest informacja, że Dionizy Mały nie znał zera. Moim zdanie to za mało.
Zanim to uzasadnię, podam fakty historyczne związane z rozważaną kwestią, które udało mi się zdobyć:
1. Kalendarz juliański opracował Juliusz Cezar w 46 p.n.e. (709 po założeniu Rzymu). Polegało to na tym, że rok zaczyna się 1 stycznia, ma 12 miesięcy i trwa 365 i 1/4 dnia – czyli rok trwa 365 dni, a co czwarty jest przestępny i trwa 366 dni (dodatkowy dzień dodawano w lutym). Konkretnie Cezar zlecił opracowanie tego kalendarza astronomowi aleksandryjskiemu Sosigenesowi. Rok 709 trwał o 67 dni dłużej niż poprzednie lata, aby naprawić skumulowany błąd poprzedniego kalendarza (roku Romulusa, który miał 10 nierównych miesięcy i rozpoczynał się 1 marca). Ustalenie 1 stycznia, jako początku roku, nastąpiło w 153 p.n.e. (był to dzień obejmowania urzędu przez konsuli). Te informacje są raczej pewne.
2. Kalendarz dionizyjski opracował Dionizy Mały (uczony mnich scytyjski) zaproszony do Rzymu w tym celu przez papieża Jana I. Jego modyfikacja kalendarza juliańskiego polegała na zmianie numerowania lat – nie od „założenia Rzymu” (ab urbe condita), a od „Pańskiego stania się człowiekiem” (Anni ab incarnatione Domini – A. D.). Te informacje są raczej pewne. Było to w roku w roku 525 n.e. (1278 ab urbe condita) – ale ta informacja jest sporna.
Przy okazji widać tu, że coś jest nie tak. Różnica w latach między tymi okresami w mierze rzymskiej to: 1278 – 709 = 569 lata, a różnica w mierze naszej ery:
  • Wariant 1 – był rok zerowy: 525 n.e. – 46 p.n.e. = 571 lat,
  • Wariant 2 – nie było roku zerowego: 525 n.e. – 46 p.n.e. = 570 lat,
a więc nie należy mieć zaufania do tych danych. Przy okazji proszę zwrócić uwagę na to, że brak roku zerowego powoduje oboczność przy operacjach arytmetycznych na datach z przełomu ery.
3. Z dzisiejszych badań wynika, że Dionizemu przydarzył się błąd rzędu siedmiu lat przy ustalaniu narodzin Chrystusa w taki sposób, że datę urodzin Chrystusa ustalił o siedem lat za późno. (Dodał on trzy lata do i tak źle ustalonej przez Klemensa z Aleksandrii daty narodzenia Chrystusa.). To, że Dionizy się pomylił jest raczej pewne, natomiast sporne jest o ile.
4. Lata wstecz od narodzin Chrystusa (dodając p.n.e.) zaczęto liczyć dopiero od XVIII w. A więc Dionizy Mały nie liczył dat przed narodzinami Chrystusa w swojej mierze, ale w mierze rzymskiej.
5. Nie udało mi się znaleźć informacji o tym, który rok w mierze rzymskiej Dionizy uznał za rok narodzin Chrystusa.
Na podstawie tych informacji twierdzę, że aby jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie kiedy zaczyna się XXI wiek należy:
  1. Sformułować ścisłą definicję  początku naszej ery. Według mnie najsensowniejsza definicja to: „pierwszym dniem naszej ery był 1 stycznia roku, o którym Dionizy Mały myślał, że narodził się w nim Chrystus.
  2. Ustalić, w którym roku Dionizy Mały ustalił swoją miarę. Należy ustalić który to był rok w mierze rzymskiej i jaki numer w swojej mierze nadał temu rokowi Dionizy. Najprawdopodobniej było to w 1278 ab urbe condita. A Dionizy nadał temu rokowi numer: A.D. 525.
  3. Ustalić numer roku w mierze rzymskiej, który Dionizy uznał za rok narodzin Chrystusa.
Tego nie udało mi się ustalić.
Te trzy punkty wystarczają do ustalenia, kiedy zaczyna się XXI wiek. A siła tego ustalenia będzie proporcjonalna do siły udokumentowania tych informacji. Żadne inne obliczenia czy informacje nie pozwolą tego ustalić. W szczególności informacja, że Dionizy nie znał zera w żaden sposób nie rozstrzyga problemu.
Przedstawię prawdopodobne rozumowanie Dionizego (podane liczby są przykładowe, choć są bardzo prawdopodobne): wyliczył on, że Chrystus narodził się w 753 po założeniu Rzymu. Bieżący rok (wtedy, gdy to liczył) to 1278 po założeniu Rzymu. Odjął te dwie liczby i otrzymał liczbę 525: 1278 – 753 = 525. A więc nazwał bieżący rok 525-tym rokiem po Chrystusie. Więcej nie musiał nic liczyć, ani zastanawiać się czy rok zerowy był czy nie. A z tego obliczenia wynika, że Chrystus narodził się w roku zerowym: 753 po założeniu Rzymu = 0 n.e. A nawet jak ktoś się bardzo uprze, że roku zerowego nie było, to: 753 po założeniu Rzymu = 1 p.n.e. W obu przypadkach XXI wiek zaczyna się 1 stycznia 2000 roku.
To rozumowanie można obalić tylko poprzez wskazanie źródeł historycznych. Żadne obliczenia nie obalają tego rozumowania. To rozumowanie jest równie prawdopodobne jak każde inne – tak więc przedstawienie innych prawdopodobnych sposobów liczenia Dionizego nie rozwiązuje problemu.
A więc na tytułowe pytanie odpowiadam: nie wiem. Ale wiem co, muszę znać, aby na to pytanie odpowiedzieć!
Grzegorz GPS Świderski

Komentarze

komentarze