Ta informacja mnie poraziła.
Najłatwiej zabić niewinne, bezbronne dziecko. Tak najłatwiej wyładować frustrację. Czynią tak chorzy rodzice bijąc do śmierci swoje dzieci, które przecież nie umieją się bronić, co więcej ufają dorosłym, i są od nich w pełni zależne.
Teraz doszło do jeszcze większej tragedii. Człowiek, który gdzieś w sobie dusił frustrację zabił niewinne dziecko. Co chciał przez to osiągnąć?
Podstępnie zadając cios w tył głowy?
Tchórzliwie?
Nie umiał stanąć przed problemem – co więcej jego frustracja i zło doprowadziły do zbrodni na niewinnym, całkowicie bezbronnym dziecku.
Potworne. Chore.
Czy w tej kategorii, nie należałoby rozważyć udostępnienia szerokiego udostępnienie posiadania broni? Oczywiście tylko dla całkowicie niekaranych osób, po odpowiednich testach, które byłyby powtarzane co 2 lata na przykład. Być może istniałaby szansa reakcji, postrzelenia tego chorego napastnika zanim dokonał swojego okrutnego czynu.
Społeczeństwo powinno mieć środki do obrony przed takimi jednostkami chorobowymi.
Nie wszędzie są służby bezpieczeństwa publicznego. Nie zawsze są w stanie reagować na czas. Co najważniejsze: świadomość uzbrojonych obywateli mogłaby odstraszyć potencjalnych zbrodniarzy czy bandytów.

KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA
KONICA MINOLTA DIGITAL CAMERA

Teraz jest na odwrót – to członkowie społeczeństwa, ci bezradni, nieuzbrojeni są wydani na pastwę tych świadomych zbrodniarzy, którzy (jeżeli chcą) zawsze się uzbroją. Tych możliwości zakupu nielegalnego broni jest pod dostatkiem. Szczególnie gdy w państwie obok trwa wojna.
Czas zmienić prawo.
Czas oddać obywatelom w ich ręce szansę na obronę.
Czas dać nam szansę.
Nie może być tak, że jesteśmy bezbronni wobec takich ludzi, czy grup przestępczych. Posiadanie broni i umiejętność posługiwania się nią, wydaje się koniecznością w dzisiejszym społeczeństwie.


Wielka tragedia dla rodziców.
Niech niewinne, bezbronne dziecko spoczywa w pokoju. Pomódlmy się za spokój duszy Kamili niewinnej ofiary. Głęboko współczuję rodzicom.

Jedno z doniesień o zbrodni: ZABIŁ SIEKIERĄ 10-latkę.


Dziecko i jego los. Sprawy które głęboko mnie niepokoją. Z bezdusznością i nienawiścią między narodami mieliśmy do czynienia wcześniej. Ofiarą – łatwą ofiarą dodam – padały przede wszystkim dzieci: Ofiary dzieci

( BezPrzesady.com )

Komentarze

komentarze