Co się stanie, jeśli nie dotrzyma obietnic?
Co się wydarzy, jeśli okaże się, że jest tylko kukiełką prezesa?
Czy nowe struktury partyjne, przejmujące władzę, pogrążą kraj w jeszcze większym chaosie i rozwarstwieniu?
Czy zbuduje nowy aparat kontroli i opresji, przy którym panowie z WSI to łagodne baranki?
Czy Andrzej Duda to człowiek godny zaufania, czy cyborg Prawa i Sprawiedliwości, gotowy na wykonanie rozkazów centrali?
Czy pracuje dla obcego wywiadu?
Czy to tylko manipulacja mediów?

Każdy, kto jest Polakiem stawia sobie te same lub podobne pytania, angażuje się w dyskusje z przyjaciółmi, znajomymi, członkami swoich rodzin.

Polska zawrzała po pierwszej turze wyborów przezydenckich. Polacy są głodni reform, zwycięstwo Andrzeja Dudy oraz ogromna ilość głosów oddanych na Pawła Kukiza pokazuje im, że zmiana miejsc na górze jest możliwa. Imperium Platformy można odsunąć od władzy. Na początek idzie Gwiazda Śmierci betonowego pałacu prezydenckiego. Imperator Komorowski już nie śpi spokojnie, już wie, że jego koniec jest bliski. Polacy wprawdzie jak zawsze powoli, ale u kresu wytrzymałości stanowczo jednoczą się przeciwko kohortom starego systemu.

Idzie nowa fala, nowa nadzieja, prawa i sprawiedliwości.

Koniec imperium jest bliski.

There is no try

Janko Walski

cdn.

Komentarze

komentarze