Ugasić pożar w Fiat Auto Poland. Strajk generalny zbliża się wielkimi krokami

Ugasić pożar w Fiat Auto Poland. Strajk generalny zbliża się wielkimi krokami

Fiat Auto PolandPomimo upływu lat, ponad dwudziestu od odzyskania wolności przez Polaków, prawa i godność ludzi pracy w Fiat Auto Poland nadal nie są przestrzegane. Dziś zagrożenie strajkiem ponownie stało się realne. Należy bezzwłocznie i wspólnie ugasić ten pożar – mówi Grzegorz Kołodziejczyk w rozmowie z Małgorzatą Kupiszewską. Jednocześnie relacjonuje przebieg Sesji Rady Miasta w dn. 29 stycznia br. i deklaruje wywiadzie dla portalu Pressmix: – Moim celem było podjęcie dialogu przez strony sporu  i przede wszystkim wypracowanie porozumienia, które zakończy spór polubownie. Bez konieczności przeprowadzania strajku. Przewodniczący Rady Miasta Tychy Maciej Gramatyka nie dopuścił nawet możliwości dyskusji nad projektem ważnej uchwały. PO i Klub Radnych Prezydenta Andrzeja Dziuby przegłosował 13:12 oddalenie powyższego projektu uchwały – podkreśla Radny Miejski III kadencji. Kołodziejczyk jest poruszony postawą Przewodniczącego Rady, który różnymi sposobami próbował zatrzymać prace nad projektem uchwały tak, by nie mogła ujrzeć światła dziennego. – W demokratycznym kraju nie wyrażono zgody na 5 minut przerwy w Sesji, by móc przygotować wniosek o Sesję Nadzwyczajną – dodaje i informuje media,  że złożył wniosek o zwołanie Nadzwyczajnej Sesji Rady Miasta Tychy a jej Przewodniczący, zgodnie z przepisami prawa ma na to 7 dni od przyjęcia wniosku tj. od 29 stycznia.

Małgorzata Kupiszewska: Od kiedy jest pani związany z miastem Tychy?
Grzegorz Kołodziejczyk: Urodziłem się 23 lutego 1962 r. w Mikołowie jako syn Jana i Stanisławy z domu Orszulik-Krzyżowska. Jestem dumny ze swoich korzeni. Rodzina Krzyżowskich to jeden z najbardziej zasłużonych rodów w Tychach. Jej członkowie, jako wielcy patrioci i artyści, brali udział w powstaniach śląskich oraz pracach plebiscytowych. Zostali upamiętnieni poprzez nazwę ulicy w Tychach. Mieszkam tutaj i czuję się rodowitym Tyszaninem.

Tyska fabryka samochodów Fiata to miejsce, gdzie Pan pracuje?
– Nie, ale od 1998 roku jestem związany z NSZZ Solidarność – związkiem zawodowym, który za cel statutowy obrał sobie troskę o prawa ludzi pracy. Z wielkim rozczarowaniem zauważam, iż pomimo upływu ponad dwudziestu lat od odzyskania wolności, prawa i godność ludzi pracy w tym zakładzie nadal nie są przestrzegane .

Jest pan radnym III kadencję. Z czym wystąpił Pan na Sesji Rady Miasta w dniu 29 stycznia 2015 roku ?
– W tym dniu na sesji przedstawiłem projekt uchwały, który miał być głosowany w związku z trudną sytuacją w Fiat Auto Poland i spółkach zależnych: Denso Thermal Systems Polska, Sistema Poland z siedzibą w Tychach. Jak wiemy, pracownicy tych zakładów głosują nad przeprowadzeniem strajku – to odpowiedź na brak rokowań w trwających od ponad pół roku płacowych sporach zbiorowych. Od czterech lat ignorowane są tam żądania płacowe oraz łamane podstawowe zasady dialogu społecznego.

Mając na względzie dobro ludzi pracy postanowiłem interweniować na wniosek wyborców, mieszkańców miasta, których reprezentuję. W projekcie uchwały proponowałem w trybie pilnym zorganizowanie spotkania przedstawicieli Związku Zawodowego MOZ NSZZ Solidarność Fiat Auto Poland S.A. z Zarządami pracodawców, by dokonać analizy sytuacji społecznej w wyżej wymienionych zakładach. Zaproponowałem zaprosić na spotkanie do Urzędu Miasta Tychy przedstawicieli MOZ NSZZ „Solidarność” Fiat Auto Poland i spółek, Dominika Kolorza, szefa Śląsko – Dąbrowskiej Solidarności, Zarządy firm Fiat Auto Poland, Denso Thermal Systems Polska, Sistema Poland, Okręgowego Inspektora Pracy w Katowicach, Ministra Pracy i Polityki Społecznej. Moim celem było podjęcie dialogu przez strony sporu  i przede wszystkim wypracowanie porozumienia, które zakończy spór polubownie. Bez konieczności przeprowadzania strajku.

Z jakim skutkiem?
– Przewodniczący Rady Miasta Tychy Maciej Gramatyka nie dopuścił nawet możliwości dyskusji nad projektem tej jakże ważnej uchwały. PO i Klub Radnych Prezydenta Andrzeja Dziuby przegłosował 13:12 oddalenie powyższego projektu uchwały.

Czemu nie chciano przyjąć Pana propozycji?
– Nie wiem. Problemy pracowników Fiat Auto Poland dotychczas nie cieszyły się szczególnym zainteresowaniem tyskiego samorządu. Odkąd sięgam pamięcią, od wielu lat, swoje wysiłki koncentruję przede wszystkim w obszarze polityki społecznej. Znam wiele problemów w tyskich zakładach. Pamiętam zapowiedź zwolnień grupowych w Fiat Auto Poland, podobna sytuacja miała tam miejsce w 2012 roku. Dziś zagrożenie strajkiem w tych firmach stało się realne. Należy bezzwłocznie i wspólnie ugasić ten pożar.

To prawda, że stoi Pan po stronie Związków Zawodowych fabryki?
– Popieram działania MOZ NSZZ Solidarność Fiat Auto Poland S.A. i spółek. Jako Radny Miasta Tychy z głęboką troską obserwuję sytuację pracowników, między innymi Fiat Auto Poland i jego spółek.

Jakie kroki podejmie Pan teraz?
– W dniu 29 stycznia na sesji złożyłem wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej poświęconej trudnej sytuacji w Fiat Auto Poland spółkach przynależnych Denso Thermal Systems Polska, Sistema Poland z siedzibą w Tychach. Wniosek poparł Klub Radnych Prawo i Sprawiedliwość oraz Klub Radnych Tychy Nasza Mała Ojczyzna. Łącznie pod wnioskiem podpisało się 10 opozycyjnych radnych.

Co się stanie, jeśli nie zwoła Pan Nadzwyczajnej Sesji Rady Miasta?

– Nie ja jestem odpowiedzialny za jej zwołanie. Dziś odpowiedzialny za to jest Przewodniczący Rady Miasta Tychy, który zgodnie z przepisami prawa ma na to 7 dni od przyjęcia wniosku tj. od 29 stycznia br.

Co Pan czuje?
– Czuję, że staje przed nami poważny problem. Chodzi w nim o ludzi pracy. Dlatego Prawo i Sprawiedliwość w pełni solidaryzuje się z pracownikami Fiat Auto Poland SA, Denso, Sistema Poland. Jednocześnie z najwyższym niepokojem apeluję do Przewodniczącego Rady Miasta Tychy o stanowcze stanowisko w tej sprawie. Ubolewam, że nie doszło do przegłosowania tej uchwały w dniu 29 stycznia br.  Ubolewam, że Przewodniczący Rady próbował różnymi metodami doprowadzić do sytuacji, w której ten projekt uchwały miał nie ujrzeć światła dziennego. Ubolewam również, że w demokratycznym kraju nie wyrażono zgody na 5 minut przerwy w trakcie Sesji, by móc przygotować wniosek o Sesję Nadzwyczajną.

Dziękuję za rozmowę.

Komentarze

komentarze