Marta Frej 'Kierowca'Gorąco popieram szpanerskich „wieśniaków” słuchających na cały regulator muzyki latem w samochodach. I wcale im się nie dziwię. Sama należę do tej grupy i bezwstydnie, z pełną świadomością się do tego przyznaję. Wiecie jaka to dzika frajda siedzieć w samochodzie, z otwartymi szybami w oknach i słuchać na maksa Amy Winehouse? Ludzie gapiący się z przystanków autobusowych tylko wzmacniają ten euforycznie psotny lans. Na zazdrośnie zniesmaczonych twarzach wypisane wołami: MY TU STERCZYMY JAK TE MŁOTKI, W UPALE, W SPALINACH, A TU PROSZĘ! O, jedzie TAKA, w luksusach, wiaterek jej wieje, jeszcze se muzyczkę włączyła! I na dodatek macha nonszalancko rozczochraną główką!

Marta Frej 'Próżnia'„Niech żółte słońce
gorącą ręką oczy mi przesłoni,
niech się z rozkoszy ma dusza wygina”

Marta Frej 'Traktor'Z pełnym zrozumieniem obserwuję przejeżdżające przez centrum Warszawy, niskie samochody za którymi ciągnie się na całe miasto dźwięk muzyki. To, że niskie to akurat wszystko jedno i tak nie odróżniam Porsche od traktora, ale ten beztroski luz bijący na kilometr! Posmak lata, południowa radość, czysta wiocha, satysfakcja! Nie mam pojęcia, czy kierowca pragnie zaszpanować z pewnością cholernie drogą bryką, czy podoba mu się słoneczny stan muzycznego uniesienia, czy jedno i drugie, lubię to i już! Jeżeli zdarzy nam się jednocześnie stanąć na światłach obok siebie, przesyłamy sobie porozumiewawczy uśmiech i należymy do jednego klanu, wspólnoty, oazy nut!

Marta Frej 'Z aut'I przysięgam, że kierowcy płci męskiej, widząc głupio uśmiechniętą, rozanieloną kretynkę w oparach muzyki, jadącą uparcie pod prąd, tolerancyjnie i usłużnie przepuszczają, uśmiechając się miło. A nawet zdają się być skłonni pojechać również pod prąd w radosnym, przedziwnym uniesieniu! Albo wolą szerokim łukiem ominąć niebezpieczną wariatkę, co niestety bardziej prawdopodobne… Pozdrawiam wszystkich kierowców, a szczególnie tych okropnie kiepskich, którzy mimo wszystko odnaleźli uciechę z jazdy! Autorka, szpanerska wieśniara.

„Ludzkość braterska, zdaniem marzycieli,
zamieni ziemię w krainę uśmiechu.”

*W artykule wykorzystałam fragmenty wierszy Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej oraz Wisławy Szymborskiej.

Olga Jeżyna

Komentarze

komentarze