Janusz Piechociński w CBATo już jest koniec politycznej kariery? – Czarne chmury zbierają się nad wicepremierem i prezesem PSL Januszem Piechocińskim – donosi „Super Express”. Okazuje się bowiem, że po tym, jak gazeta ujawniła, że prezes PSL straszył partyjnych kolegów hakami, do CBA doniósł na niego poseł Ruchu Palikota Sławomir Kopyciński. Szykuje się afera przykrywkowa? Czy jest to reakcja na ostrą wypowiedź Piechocińskiego o Tusku?

Warto zatem przypomnieć o co chodzi. „SE” informował, że Janusz Piechociński, wicepremier polskiego rządu na tajnym posiedzeniu Rady Naczelnej straszył liderów swojej partii „mapką powiązań biznesowo-personalnych”. Sprawą zainteresował się poseł Kopyciński, postanawiając poinformować o całej sprawie CBA.

W specjalnym piśmie Kopyciński napisał: „Ponieważ trudno uznać, że wicepremier polskiego rządu kłamie, posługując się tego rodzaju groźbami wobec działaczy własnej partii, zwracam się o podjęcie przez CBA niezbędnych czynności w celu zabezpieczenia tychże materiałów i ustalenia, czy dotyczą one czynów o charakterze korupcyjnym lub innych czynów będących przestępstwami ściganymi z oskarżenia publicznego”.

Zaczyna się zatem afera przykrywkowa? Czy to już będzie koniec kariery Piechocińskiego? A może jest to reakcja na jego słowa ws. Donalda Tuska? Okazuje się bowiem, że szef PSL pytany w wywiadzie udzilonym „Rzeczpospoliej” m.in. o ubój rytualny i czy premier Donald Tusk nadwerężył jego zaufanie znosząc dyscyplinę partyjną, powiedział, że martwi go, że Tusk, jako szef rządu,nie panuje nad swoją partią. Czyżby te słowa dotknęły do żywego Premiera? Doniesienie Kopycinskiego to kolejna ustawka ludzi Palikota? Czyżby szykowała się roszada i planowane było zastąpienia koalicjanta innym ugrupowanie? Czas pokaże, ale robi się coraz ciekawiej, bo może okazać się nie bawem, ze wypowiedzi posła Kłopotka były uzgopdnione z górą w PSL?

– Według mnie duet Tusk – Rostowski powinien odejść – powiedział na antenie TOK FM Eugeniusz Kłopotek, poseł z koalicyjnego PSL. – Jest kontrkandydat premiera Tuska, czyli pan Gowin, no i oczywiście jest jeszcze Grzegorz Schetyna w zanadrzu – dodał. A więc PSL włączył się w wewnętrzną walkę o szefowanie w PO? Czy to tylko szukanie sensacji?

 

Komentarze

komentarze