Młody bloger doradcą ministra Sienkiewicza

Młody bloger doradcą ministra Sienkiewicza

Malczak i SienkiewiczPolska polityka staje na głowie? Minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz coraz bardziej zaskakuje. Już nie tylko ściga się w Polsce dziennikarzy śledczych takich jak Witold Gadowski za ujawnianie Faktów zagrażających bezpieczeństwu państwa i kompromitujących polskie służby. Jego resort stawia na brak doświadczenia zawodowego i młodość? Z naszych ustaleń wynika, że oprócz zatrudnionego w gabinecie politycznym ministra od 20 lutego 23-letniego Pawła Polaka, szeregi ministerstwa od 1 lipca zasilił 21-letni Adam Malczak. – Jestem dumny, że mogę pracować z młodymi – twierdzi Sienkiewicz. – Uważam to za bezczelność – mówi nam prof. ekonomii Ryszard Bugaj z Polskiej Akademii Nauk.

Kim zatem jest ten młody człowiek? – Adam Malczak (21 l.) już skończył II LO im. Stefana Batorego w Warszawie, a obecnie jest studentem Wydziału Ekonomii Politycznej King’s College w Londynie i Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Ponadto prowadzi swojego bloga „Polityczna poprzeczka” na portalu TOK FM i pełni funkcję przewodniczącego Młodzieżowej Rady m.st. Warszawy oraz sekretarza generalnego akademickiego think-tanku King’s College London. Ten młodzian jest również prezesem zarządu Stowarzyszenia Narodów Zjednoczonych (UNA) w Polsce.

Młody człowiek pisze o sobie na blogu. – Stawiam swoją subiektywną poprzeczkę standardów w polskiej polityce i po amatorsku oceniam, kto przeskoczył nad, a kto czołga się w dole – stwierdza Adam Malczak doradca ministra Sienikiewicza. A zatem ten młodzian swoja poprzeczkę zawiesił bardzo wysoko? Czy raczej jest „plecakiem”, który musiał być zatrudniony w ramach współpracy i umacniania wysokich standardów przez szefa resortu? Czyżby to oznaczało, że również po amatorsku będzie doradzał jednemu z kluczowych ministrów polskiego rządu?

Wszystko można by było zrozumieć, gdyby nie fakt, że młodzi ludzie pracują za marne grosze w trakcie studiów nie tylko w okresie wakacyjnym, aby odciążyć swoich rodziców, a taki młodzian na etacie doradcy ministra będzie inkasował około 5 tys. zł miesięcznie. Oczywiście można wszystko wytłumaczyć i ubrać w słowa tak jak w oficjalnym komunikacie ministerstwa i mówić, że nic się nie stało. Przecież młodzi ludzie są najlepszymi fachowcami w branży nowych mediów i Internetu jak zapewnia oraz uspokaja dziennikarzy w specjalnym komunikacie prasowym MSW.

Jednak inaczej na sprawę patrzy prof. Ryszard Bugaj, który w rozmowie z portalem Pressmix pyta: – Skoro jest on najlepszym fachowcem, to po co studiuje?! – zastanawia się ekonomista. – Nie wiem, czy tu mamy do czynienia z nepotyzmem, ale podejrzenie o to jest uzasadnione. To jest niedopuszczalne, żeby tacy młodzi ludzie mogli doradzać ministrowi! Uważam to za bezczelność – dodaje prof. ekonomii Ryszard Bugaj z Polskiej Akademii Nauk.

Skoro takimi doradcami bez doświadczenia otacza się minister Sienkiewicz, człowiek odpowiedzialny w rządzie Donalda Tuska za kluczowy resort to wcale nie można się dziwić, że Witold Gadowski za ujawnienie rosyjskiego kreta wylądował w prokuraturze. Oczywiście, gdyby minister ogłosił oficjalny konkurs na swojego doradcę to zapewne wielu bardziej doświadczonych blogerów, z większymi kompetencjami przystąpiłoby do konkursu. A tak kolejny raz okazało się, że miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle…

Fiatowiec

Komentarze

komentarze