Samuel Pereira jak cyngle z Czerskiej i Wiertniczej? Twittowanie ważniejsze od Hymnu

Samuel Pereira jak cyngle z Czerskiej i Wiertniczej? Twittowanie ważniejsze od Hymnu

przez -
21 37

Demonstracja pod hotelem HYATT (6.07.2013)Dziennikarz powinien być obiektywny, ma informować, a nie manipulować przekazem. To jednak trudne w polskich realiach? Wszystko na to wskazuje, bo popularność bierze górę nad rozumem i rzetelnością w myśl zasady: nie ważne co o mnie mówią, ważne, że w ogóle mówią. Kariera młodego dziennikarza Samuela Pereiry nabiera rozpędu, ale czy ten człowiek nie zapomniał kim jest? Ujawniamy kompromitujące fakty.

Przejdźmy zatem do ustaleń jakie poczynili współpracujący z nami dziennikarze.

Redaktor wymieniony w tytule notki zamieścił na Twitterze o godz. 16.59 taki wpis:

Samuel Pereira Twittuje

Problem w tym, że zdjęcie które zostało umieszczone na Twitterze po godz.16, jest zrobione przed godziną 12.00, w czasie kiedy ‚narodowcy’ szli z pod Sejmu RP pod hotel HYATT.

Czy Pan Pereira za bardzo się rozpędził w swoich Twittach?

Dla porównania podaje swoje zdjęcie z godziny 11.32, za ok. 10 minut dotarły osoby przemieszczające się z pod Sejmu, dla dociekliwych wschód mamy po prawej stronie zdjęcia, zachód po lewej stronie zdjęcia.

PHSimUg

John May

„Rzetelność” Samuela Pereiry

Cóż to nie jedyny kwiatek z „imprezy” pod warszawskim hotelem, gdzie „umilano” imprezę urodzinową „czerwonego zbrodniarza”. Okazuje się bowiem, że dziennikarz, który bije się w pierś, że śpiewał Mazurka Dąbrowskiego został przyłapany i nagrany, gdy nie tylko nie śpiewał Hymnu Narodowego, to jeszcze bawił się w tym czasie swoją „wypasioną” komórką (40 minuta 22 sekunda na filmie – Pereira nadaje?). Nie ma się co dziwić zapewnie intensywnie nadawał na Twitterze, bo popularność jest najważniejsza, co tam świętości i symbole, dziennikarzowi wolno więcej?

YT: EwidentnyOszust, Jaruzelski i akcja „zablokuj komucha” – CAŁOŚĆ TYLKO TUTAJ

PILNE! Sandal: Samuel Pereira dekonspiruje blogera 

Znany w sieci pod pseudonimem Ewidentny Oszust bloger pisze:

Jestem autorem filmu (chodzi o powyżej opublikowany materiał – przyp. red.). Samuel Pereira w zemście, że go nagrałem ujawnił publicznie moje imię i nazwisko choć doskonale wie, że się “ukrywam” chociażby za filmik z 11.11.2011 z pobicia demonstranta, ostatnio też nagrałem komórką działania policji we wrocłąwiu z prowokacji z Baumanem. Samuel Pereira dokonał właśnie dziennikarskiego samobójstwa wydając moje dane osobowe! Jeżeli ktokolwiek będzie mieć kiedyś tajne informacje, nigdy nie podawajcie ich temu dziennikarzowi z Gazety Polskiej ponieważ nie można mu ufać, z powodu nadętego “ego” jest on w stanie zdradzić Wasze dane osobowe i wydać na pastwę aparatu władzy, jeśli tylko mu zajdziecie za skórę. Niedługo napiszę o tym więcej i pokaże dłuższą część filmu gdzie dalej nie śpiewa hymnu, nie pokazałem wszystkiego co nagrałem, bo film nie był o Samuelu Pereirze i nie on był gwiazdą imprezy choć pewnie bardzo by chciał.

Komentarze

komentarze