Cóż takiego czyni Piotr Duda Przewodniczący NSZZ Solidarność, że  codzienna krytyka nade wszystko przez obecną koalicję  staje się coraz bardziej ostra?  Pamiętamy ten ruch społeczny w latach 80, kiedy na jego czele stał Lech Wałęsa miał w sobie potencjał, który przyciągał ludzi  zmęczonych latami komuny. Po Wałęsie było kilkoro Przewodniczących Związku,  z mniejszą, lub większą wolą  utrzymania ładu społecznego. Ostatnia wypowiedź Jana Filipa Libickiego – Senatora z Partii PO naświetliła nastrój obecnej władzy, która widzi w Dudzie zagrożenie… I bardzo dobrze , bo taki powinien być Przewodniczący kierujący przekaz ludzi z całego kraju . Donośny ton, wskazywanie nieprawidłowości w kraju, zmierzanie do powstrzymania absurdów, uwypuklanie bzdur z udziałem koalicji musi boleć.

Senator Libicki ocknął się po latach, widzi problem w strukturach organizacyjnych związku , które są niezmienne od lat . Przewodniczący związków zawodowych, nie tylko Solidarności są zarazem etatowymi pracownikami w danych zakładach pracy . Nic nowego Panie Libicki ! Tak było, jest i będzie nie tylko w naszym kraju. Zadbać o los pracowników musi osoba , która świadczy pracę , zarazem ma pełen obraz funkcjonowania swojego zakładu. Z relacji kolejnych Przewodniczących tworzy przekrój warunków pracowników, których interesy stawia nade wszystko .

Wielokrotnie przewija się wątek, że Piotr Duda jest zapleczem PIS , z czasem zajmie w tej Partii dobre stanowisko. Duda zaprzecza, choć nie musi! Jeżeli zmieni zdanie za rok, kilka lat – no , to co Panie Libicki i Panu podobni? Jest obywatelem tego kraju, czy już nie? Do wyborów może zgłosić swoją kandydaturę polityk, którego twarz jest znana, bądź zwyczajny robotnik z najniższej klasy społecznej.

To jest demokracja proszę Pana, wyborcy decydują przy urnach wyborczych.

Skąd tyle jadu Senatorze, czego się Pan obawia? – pozbawienia możliwości hulaszczego życia z pieniędzy podatników, tych cygar, które Pan widzi oczyma wyobraźni? A może obrazu prawdziwego oblicza członków PO, PSL , którzy zaczynają coraz silniej drżeć o posady? Wyskoczą z toru obecni Posłowie, Senatorowie – czystka zapanuje w intratnych posadach obsadzanych niczym na folwarkach w Spółkach SA.

Panie Libicki, zamiast zatruwać sobie zdrowie rozmyślaniem jak dokopać Przewodniczącym związków może warto byłoby zrobić coś, za co Panu płacą podatnicy- coś dla niepełnosprawnych dajmy na to. Projekt o regulacji prawnej osób najbiedniejszych , słabych, chorych by się przydał, i na to liczył Pana elektorat zakreślając Pana nazwisko jako osoby, która im pomoże.

Jeden przykład projektu wobec niepełnosprawnych proszę podać, który jest Pana autorstwa. Nad czym Pan debatuje w Senacie… nad Dudą, Jego poborami, czy zostanie członkiem PIS?

W dzisiejszej dobie żyje się na najniższym poziomie w Unii w wielu obszarach . Ludzie pękają z niemocy , bo na chleb brakuje, eksmisja kolejna pozbawiła Rodzinę dachu nad głową bez swojej winy. Zostali wyrzuceni z pracy, bo taki kaprys miał szef skorumpowany. Zabrakło na czynsz i pod most Kowalski śmigaj ..Przetrwasz – ok, nie dasz rady, Twój biznes. Pomoże im Pan Panie Senatorze? – jeden przykład proszę, tylko jeden o obronie Rodziny eksmitowanej.

Mały Jaś umiera , bo leku NFZ nie finansuje. Rodzice toną w długach , już sił nie mają , żegnają w ciszy swojego syna, któremu życie dali . Gdzie jest pomoc państwa – pytali głośno, z czasem coraz ciszej. Nikt ich nie słyszał, drzwiami trzaskali w kolejnych placówkach służby zdrowia . Pan Panie Libicki machnie swoim immunitetem , łóżko na jednoosobowej sali czeka z personelem medycznym .

Tym się człowieku zajmij, nie Przewodniczącym i Jego poborami. Kiedyś Wałęsa mówił w Twoim imieniu, dzisiaj Duda mówi moimi myślami i tysięcy zmęczonych Polaków, którzy wegetują, nie żyją. Ma Pan jeszcze trochę czasu, niech Pan „wyjeździ” projekt o lepsze jutro dla osób chorych, jak Pan.
Zdrowia życzę i rozwagi w słowach…

Mateusz Gruźla

Komentarze

komentarze