Defekt pasa startowego lotniska w Modlinie miał posłużyć do przejęcia lotniska przez...

Defekt pasa startowego lotniska w Modlinie miał posłużyć do przejęcia lotniska przez postkomunistów?

Modlin lotniskoPo ponad półrocznej przerwie lotnisko Modlin może ponownie przyjmować duże samoloty pasażerskie. Może, ale nie przyjmuje. Władze portu lotniczego na razie prowadzą rozmowy z liniami lotniczymi w sprawie ich powrotu do portu. Czy Krzysztof Janik i dwóch innych kolesi z postkomunistycznej watahy zwanej SLD zdołają przejąć lotnisko w Modlinie i czy „zła, jakość” wybudowanego pasa startowego miała być narzędziem do przejęcia lotniska za bezcen? Polskie zasrane prokuratury i służby specjalne już wielokrotnie doprowadzały niewinnych ludzi do wieloletnich i jak się okazało nielegalnych pozbawień wolności nigdy jednak w historii tego zwyrodniałego państwa bezprawia nie doprowadzono do tego by zajmujący eksponowane stanowisko publiczne ch***k z Wiejskiej poniósł jakiekolwiek konsekwencje prawno karne za swoje postępowanie.

Jednym dotąd przypadkiem publicznej sprawy z finałem w więzieniu była moc polityczna Ojca Michnika, z tym, że to Michnik powinien w tej sprawie mieć postawione zarzuty i siedzieć nie Pan Lew Rywin.

Tymczasem Krzysio Janik (alkoholik zagryzający śledziem każdą popijawę) razem z dwoma jeszcze baronami SLD jest właścicielem poważnych gruntów bezpośrednio graniczących z lotniskiem w Modlinie. Niebagatelne jest też w sprawie to, iż chłopaki z Wołomina są właścicielami sąsiadujących z lotniskiem ważnych obiektów, bez którego lotnisko byłoby wybrakowane- np. Hotele, restauracje itp.. Ten ostatni fakt nie może dziwić każdy wie, że Michałek Tober były rzecznik rządu Leszka Millera miał i wciąż ma poważne związki z mafią wołomińską, co więcej udało mu się nawet zaszkodzić Millerowi -o co do dziś ma do niego pretensje i nie chce go znać.

W większości zaangażowany finansowo w inwestycje „Modlina” jest tylko jeden oddział banku, którego Dyrektorem regionalnym jest przyjaciel Edwarda Brzostowskiego, zaś sam Brzostowski jak wiemy to ojciec stworzyciel politycznego bytu Janika. Czy zatem defekt pasa startowego miał być narzędziem do przejęcia lotniska przez postkomunistów?

Chyba tak, bo w ABW aż się gotuje od podziałów, z tymże pamiętajmy, iż Pawełek Pruszyński namaszczony przez L. Millera, w 2002 r., na wiceszefa tej gównianej służby wciąż ma w niej poważne wpływy. Więc można się spodziewać, że Krystyna Prokop (matka chrzestna finansowych sukcesów postkomunistów) doprowadzi do tego, że grupka zapomnianych SLD-oków stanie się właścicielami nowiutkiego portu lotniczego za symboliczną złotówkę.

Tym wszystkim, którzy to przeczytają proponuję zachować sobie te moje pobieżne wypociny, bo daję max rok i wszyscy się przekonamy, że w Polsce powstanie „SLD AIRLINES”. Na razie Krzysiu chce wyj***ć Unię Europejską na sfinansowanie myjni dla samolotów w Modlinie. Chyba już mają tą kasę na koncie.
Cdn.…

Zbigniew Stonoga

Komentarze

komentarze