Donald Tusk szczeryArogancja lidera PO, a równocześnie (niestety) premiera rządu osiągnęła apogeum w niedawnej wypowiedzi w trakcie konferencji prasowej dotyczącej kryzysu w Eurolandzie. Według Tuska: ”(…)Nikt w Polsce nie uważa, że można traktować wspólną walutę euro jako źródło kryzysu we wspólnocie(…)”. Zatem według Donalda Pierwszego każdy kto w Polsce twierdzi, że jednym ze źródeł obecnego kryzysu w Eurosojuzie jest wspólna waluta, to dla premiera Tuska jest nikim!!! Przypomina mi to czasy RWPG, gdy sekretarze PZPR w czasach galopujących zwyżek cen w sklepach i spadającej wartości złotówki w stosunku do dolara USA, twierdzili w telewizji z uporem godnym lepszej sprawy, że: „PRL uratuje od kryzysu tylko współpraca z ZSRR i innymi krajami socjalistycznymi, a podstawą potęgi RWPG jest rubel transferowy!Wkrótce potem RWPG i ZSRR uległy rozpadowi! Po 1989 roku stolicę internacjonalizmu przeniesiono z Moskwy do Brukseli i rozpoczęto budowę nowego eurokomunizmu.

Zaczęto od ideologii.

Nie dało się propagować zbankrutowanego ateizmu, a zatem wprowadzono laicyzm, co oznacza w sumie to samo, tylko inaczej nazwane. W Unii Europejskiej nie zrezygnowano natomiast z takiego narzędzia zamordyzmu marksizmu-laninizmu jakim byli w ZSRR tzw. komisarze ludowi, tylko zmieniono im ostatni przymiotnik i mamy teraz komisarzy unijnych. Pozostała również podobna jak w RWPG propaganda sukcesu, a jeśli ludziom żyje się coraz gorzej, to zamiast szczytów w Moskwie są szczyty w Brukseli, Berlinie itd., gdzie dygnitarze całej UE pozują w modnych ciuchach do wspólnych fotografii, a sztuczne uśmiechy na ich ustach mają świadczyć o panującej powszechnie szczęśliwości w Eurolandzie.

Gdy już jednak nie da się ukryć wszechogarniającego wszystkie kraje bezrobocia i biedy, to premier Donald Tusk oświadcza na konferencji prasowej w Portugalii:

„Polskie doświadczenie pokazuje, że każdy kryzys jest do zwalczenia. Nasz kryzys sprzed ponad 20 lat był niczym trzęsienie ziemi, był nieporównywalnie bardziej dramatyczny, niż dzisiejsze zjawiska kryzysowe w państwach strefy euro. Ale ówczesna mądra i odważna polityka, podobnie jak dzisiaj działania niektórych rządów, w tym pana premiera Portugalii pokazują, że z kryzysu można wyjść i można wyjść silniejszym, niż przed kryzysem”.

Natomiast jeśli ktokolwiek w Polsce ma inne zdanie, to dla Donalda Tuska jest nikim!

Od 1989 roku byłem przeciwnikiem oszustwa okrągłostołowego i nadal jestem przeciw zmuszaniu Polski do wejścia do strefy wspólnej waluty euro. Przeciwnikami likwidacji złotówki i wprowadzenia euro jest ponad 60% Polaków! Nie wolno ich wszystkich obrażać określeniem ”NIKT W POLSCE” panie Tusk!

Rajmund Pollak

Komentarze

komentarze