Radomsko – monodram „Sex Guru” – fotoreportaż

Radomsko – monodram „Sex Guru” – fotoreportaż

22 maja 2013 roku w Miejskim Domu Kultury w Radomsku można było zobaczyć monodram pt. „Sex Guru”. W roli głównej wystąpił znany polski aktor – Tomasz Kot. Adaptację przestrzeni stanowiły bardzo skromne dekoracje. Powszechnie wiadomo, że zależnie od rodzaju użytych znaków i obfitości podanych informacji dotyczących charakteru danej przestrzeni, większa lub mniejsza rola w jej budowaniu przypada wyobraźni samego widza. W tej akurat inscenizacji było to jedno białe plastikowe krzesło, żywcem wyjęte jak gdyby z salonu telefonii komórkowej, biała tablica, mazak i stół, na którym stała szklanka wody. Z tyłu za aktorem widniały dwa żółte transparenty. Na jednym symbol kobiety, na drugim symbol mężczyzny.

Odtwórca głównej roli doskonale wpasował się w konwencję, wyrazem czego była różowa koszula, doskonale ukazująca komediowy kontekst na pozór poważnej tematyki. Luźne podejście do tematu współżycia symbolizowały ponadto nonszalanckie oprawki i różowe sznurowadła. Na wyłączonej z rzeczywistości przestrzeni, w wyalienowanym, obdarzonym samodzielnością czasie rozgrywa się spektakl. Powstaje fikcyjna egzystencja, do szpiku kości przesiąknięta dialogami z salą pełną widzów obu płci. Aktor jako organizator zamieszania, opowiadający o ukrytych myślach i fantazjach tych, co ciekawe także i tych, którzy przyszli obejrzeć sztukę.

Cały scenariusz spektaklu był oparty na daleko idących metaforach, które dotyczyły życia seksualnego partnerów, ale również ich wzajemnych relacji, a także tajemnic, niedopowiedzianych myśli, insynuacji. W pewnym monecie do jakże oryginalnych dywagacji głównego bohatera dołączyła publiczność, od tej pory czynnie uczestnicząca w dialogu z Panem seksuologiem, skromnym, żartobliwym, nieporadnym i wstydliwym. Padały pytania ze sceny, a widzowie chętnie na nie odpowiadali mruczeniem. To również było jedno z założeń wzięcia udziału w tej nietuzinkowej wspólnej grze.

Spektakle wystawiane w konwencji realistycznej, naturalistycznej zmierzają do optymalnego upodobnienia obrazu scenicznego do obrazu rzeczywistości. Widzowie dostali szansę nie tylko wyrażenia swoich ukrytych myśli , ale również otrzymali żółte karteczki, na których w części drugiej monodramu mogli napisać niewypowiedziane jak dotąd pytania do seksuologa. Rozlegały się salwy śmiechu. Oto pytania wybrzmiały. A kobiety i mężczyźni – zdemaskowani! Odarci ze wszystkich najbardziej obłędnych tajemnic!

Chwytliwy temat, niesamowita atmosfera, inteligentna publiczność z wysublimowanym poczuciem humoru. To wszystko złożyło się na bardzo udany wieczór z Tomaszem Kotem w roli głównej. To nie pierwsza i miejmy nadzieję nie ostatnia trafna inicjatywa Miejskiego Domu Kultury w Radomsku. Warto nadmienić, że nawet w tak niszowym miasteczku istnieje Regionalna Scena Teatru Jaracza z Łodzi. Wniosek z tego jeden: nie tylko miejsce jest ważne. Ważni są przede wszystkim ludzie! I pomysł.

Irina Lastovjak
Foto: Mirosław Kercz

Komentarze

komentarze