Skąd córka Tuska ma kasę na mieszkanie i nowy samochód?

Skąd córka Tuska ma kasę na mieszkanie i nowy samochód?

przez -
79 1262
Tylko świnie siedzą w kinie

– Rząd zawsze się wyżywi, a Wy możecie żreć szczaw z nasypu! – piszą do nas internauci. Młodzi Polacy mają już dość obłudy polityków i zaciskania pasa. Wyszli nawet na ulice, aby zażądać dymisji Tuska i jego koalicyjnego rządu. Jednak internauci idą dalej i zadają za naszym pośrednictwem  „Donaldinio” pytania, które budzą wielkie emocje. Panie TUSK pytamy w imieniu tysięcy młodych ludzi „klepiących biedę”: czy to PRAWDA?

Można pomyśleć, że czepiamy się Kasi Tusk, córki jaśnie nam panującego Donalda Tuska – I trampkarza III RP. Jednak my tylko z dziennikarskiego obowiązku informujemy opinię publiczną, że córka Premiera, w dniu 18/02/2013 r. kupiła za gotówkę 5-cio pokojowe mieszkanie na Saskiej Kępie w Warszawie! Z tego co nam się udało ustalić cena rynkowa takiego mieszkania wynosi 1 milion 720 tysięcy złotych. Nie wierzycie? Można sprawdzić podajemy numer referencyjny zajmującego się całą sprawą notariusza 01/2013KT.

A więc zadajemy publicznie pytanie działając w imieniu młodych Polaków i czytelników portalu Pressmix: Skąd pochodzą tak znaczne środki w rękach tak młodej dziewczyny? Skąd tak dużo gotówki w rękach Katarzyny Tusk, osoby prawie bezrobotnej? Wyżej wymieniona prowadzi jakiś tam mikroskopijny portal internetowy, zastanawia nas czy jest możliwe aby tak duża suma pieniędzy była zgromadzona w sposób legalny? Czy jest jakieś inne źródło dopływu gotówki na konto Pana córki Premierze Tusk? Czy tym szczególnym przypadkiem nie powinno się zająć CBA?

Warto z kronikarskiego obowiązku przypomnieć, że Katarzyna T. pojawiła się w Warszawie u notariusza w poniedziałek, dnia 18 lutego 2013 r.  przyjeżdżając ze swojego mieszkania w centrum Gdańska nowym samochodem, a nie jakimś tam starym „rzęchem”. „Premierówna” jeździ swoim Mercedesem klasy „S” wartym bagatela PLN 344 000. Jak udało nam się ustalić kupionym również za gotówkę (informacja z salonu Mercedesa).

A więc w tym miejscu znowu pojawia się pytanie: skąd Katarzyna T. posiadała tak znaczne środki w gotówce na zakup tak drogiego samochodu podczas gdy realne płace w Polsce są rzędu 1200PLN – 1500PLN. Przecież jeśli zliczymy te „skromne” wydatki córki Premiera Tuska wyjdzie, że lekką ręka wydała ponad 2 mln zł. Przypomnijmy w tym miejscu, że banki mają obowiązek informowania nadzoru bankowego o transakcjach w wysokości 10 tys. euro.

Mamy jednak nadzieję, że Donald Tusk, który tak wiele mówi o czystych rękach i transparentności w polityce, zechce nam odpowiedzieć. Czas chyba Panie Premierze przerwać te spekulacje pojawiające się wśród dobrze poinformowanych, że to kasa z gry w kasynie. Przecież tak tłumaczył się już onegdaj Pana towarzysz partyjny, ale jakoś nikt mu do tej pory w to nie uwierzył…

Przecież Pan Premier chyba nie chce, aby Polacy myśleli, że zmowa milczenia ma się dobrze, i można robić w Polsce pewne rzeczy, jeżeli ma się duże plecy. Czy są może jakieś powiązania pomiędzy upadającym Amber Gold, a córką premiera? Czy oprócz Bąka pracowała dla tej firmy jeszcze inna osoba z rodziny Panie Tusk? Przypomnijcie sobie państwo jak to niedawno drugie z dzieci Donalda Tuska jego syn Michał Tusk plątał się w wyjaśnieniach w sprawie domniemanego udziału w aferze związanej z Amber Gold?

A więc zasadne jest pytanie: Skąd córka Tuska ma kasę na mieszkanie i nowy samochód?

W tym miejscu informujemy wszystkich urzędników państwowych oraz agentów ABW, że WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I SWOBODA WYRAŻANIA SWOICH POGLĄDÓW JEST ZAGWARANTOWANA ART. 54 KONSTYTUCJI RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ. A szczególnie dziennikarzy obwiązuje zasada dociekliwości oraz obowiązek zadawania trudnych pytań, które nie koniecznie muszą być miłe. Tym bardziej jeśli weźmiemy pod uwagę, że ostatnim czasie we Francji dobrano się do czterech liter byłemu prezydentowi Sarkoziemu.

Komentarze

komentarze